Warszawskie koło Zielonych, Ostra Zieleń - Młodzi Zieloni oraz organizacje LGBT zapaliły w środę 18 kwietnia Płomień Nadziei. Uczciliśmy pamięć młodych osób LGBTQIA, które odebrały sobie życie przez nienawiść społeczeństwa dla ich tożsamości.
Płomień Nadziei to akcja zorganizowana przez Ostrą Zieleń w trzecią rocznicę śmierci Kennetha Weishuhna, nastolatka z USA który popełnił samobójstwo, gdy otoczenie nie mogło zaakceptować jego homoseksualizmu. Młodzi Zieloni 18 kwietnia o 19.00 w różnych miastach Polski zapalili tęczowe znicze, aby zwrócić uwagę społeczeństwa na problem odbierania sobie życia przez osoby LGBTQIA, a im samym dać nadzieję na lepsze jutro.
W Warszawie spotkaliśmy się przy ulicy Mysiej na Skwerze Wolnego Słowa, w miejscu, gdzie kiedyś cenzura dławiła wolność myśli i przekonań. Złożyliśmy kwiaty i znicze, przynieśliśmy zielone i tęczowe flagi i wysłuchaliśmy Elvisa Presleya w wykonaniu chóru LGBT Voces Gaudiae.
- Kiedy patrzę na te piękne światła, myślę, że każdy człowiek jest niepowtarzalny. Z każdym rodzi się i odchodzi cały świat - mówił przewodniczący Zielonych Adam Ostolski. - Jeśli ktoś odbiera sobie życie, to znaczy, że w świecie, który wspólnie tworzymy, nie widzi dla siebie miejsca. W każdej z tych sytuacji to my, jako społeczeństwo, odpowiadamy za taki świat. Dzisiejsza uroczystość powinna być przede wszystkim zobowiązaniem do ciężkiej politycznej pracy, aby zbudować inny świat: gościnny i oparty na solidarności. Świat, w którym każdy i każda będzie widzieć swoje miejsce, liczyć na wsparcie innych ludzi oraz szczęśliwie żyć.
Agnieszka Grzybek, przewodnicząca Partii Zieloni: - Dwie trzecie młodzieży homoseksualnej w Polsce miewa myśli samobójcze. Wśród młodzieży heteroseksualnej takie myśli ma tylko 12 proc. Młodzi ludzie nie chcą żyć, ponieważ znajdują się w świecie opresji. Doświadczają przemocy, nękania i agresji, w szkole i w domu, ze strony znajomych i świata zewnętrznego. Państwo polskie nie jest w stanie zapewnić im ochrony przed przemocą. Chciałabym, by ten płomień, który jest teraz płomieniem pamięci, przemienił się w prawdziwy płomień nadziei dla wszystkich, którzy szukają pomocy. Mam nadzieję, że w Polsce taką pomoc znajdą.
- W tych zniczach, w was wszystkich i w sobie samej czuję tę siłę, która sprawi, że w Polsce poczujemy się wolni - mówiła posłanka Zielonych Anna Grodzka. - Jest nas naprawdę dużo. Żadne z was nie jest samotne. Ja też przeżywałam trudne chwile, ale udało mi się przetrwać i napoić tą siłą To jest siła walki o to, że każdy ma prawo być sobą.i nie może być dyskryminowany za to, jakim się urodził. To siła walki o społeczeństwo akceptujące drugiego człowieka i szanujące istotę człowieczeństwa i humanizmu. Sprawiedliwość na pewno zwycięży, bo zawsze zwycięża.
W uroczystości wzięli też udział przedstawiciele Kampanii Przeciw Homofobii, Fundacji Trans-Fuzja, Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza, Parady Równości, grupy Wiara i Tęcza i Stowarzyszenia Lambda Warszawa.
(mj)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Grodzka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Grodzka. Pokaż wszystkie posty
16 kwietnia 2015
16 lipca 2014
Anna Grodzka na Chłodnej: przywróćmy w Polsce solidarność!
Podczas spotkania w klubokawiarni przy ulicy Chłodnej Anna Grodzka odpowiadała na pytania dotyczące jej politycznej przeszłości, obecnych działań oraz planów na przyszłość. Posłanka Zielonych tłumaczyła, że pozostaje w klubie parlamentarnym Twojego Ruchu, aby pilotować zgłoszone przez siebie projekty ustaw dotyczące uzgadniania płci, ochrony lokatorów i zmian w prawie pracy zmierzających do ograniczenia umów śmieciowych. Zdaniem Grodzkiej najtrudniej będzie uchwalić proponowane zmiany w kodeksie pracy. „PO boi się prawa pracy jak diabeł święconej wody” – tłumaczyła posłanka. Mimo to politycy mają obowiązek proponowania dobrych rozwiązań, które – nawet jeśli nie zostaną uchwalone przez Sejm – wejdą do debaty publicznej i będzie można je ponownie podnieść w bardziej sprzyjającej sytuacji politycznej.
Anna Grodzka jest nie tylko posłanką, ale również szefową stowarzyszenia „Społeczeństwo Fair”, które działa w kilkunastu polskich miastach. Stowarzyszenie to próbuje łączyć organizacje pozarządowe i ruchy obywatelskie we wspólnej walce o realizacje ważnych celów społecznych. Główna idea polega na tym, aby wszyscy uczestnicy porozumienia solidarnie opowiadali się za postulatami zgłaszanymi przez każdą organizację, co pozwala stronie społecznej skuteczniej pertraktować z władzami. Jak przekonywała Anna Grodzka, misją „Społeczeństwa Fair” i Partii Zieloni jest wzmocnienie głosu społeczeństwa obywatelskiego i przywrócenie w Polsce solidarności.
Wiele pytań dotyczyło transferu posłanki do Partii Zieloni. Anna Grodzka zauważyła, że Zieloni są jednocześnie partią polityczną i ruchem społecznym, co jest ich wielkim atutem. Odpowiadając na pytanie, dlaczego wybrała Zielonych, a nie Ruch Sprawiedliwości Społecznej, posłanka Grodzka wskazała na to, że Zieloni mają za sobą 10 lat tradycji oraz komponent ekologiczny, którego brakuje w partii Piotra Ikonowicza. W jej ocenie najpilniejszym zadaniem, przed jakim stoi dziś Partia Zieloni, jest tworzenie struktur lokalnych. Zieloni nie powinni budować partii w oparciu o model niemiecki, gdyż w Niemczech istnieje silna socjaldemokracja, której brakuje na polskiej scenie politycznej. Anna Grodzka przekonywała, że w Polsce jest miejsce na autentyczną lewicą społeczną, która rzuci wyzwanie neoliberalnemu establishmentowi. Jej zdaniem nadchodzące wybory samorządowe, prezydenckie i parlamentarne trzeba wykorzystać do promocji marki Zielonych. Posłanka opowiedziała się za wspólnym startem Zielonych, Ruchu Sprawiedliwości Społecznej i innych organizacji niezależnej lewicy w wyborach parlamentarnych. Jej zdaniem Zieloni w wyborach 2015 roku mają szansę przekroczyć próg wyborczy i wejść do parlamentu. Posłanka poparła też kandydaturę Joanny Erbel w warszawskich wyborach samorządowych.
Spotkanie zostało zakłócone przez agresywnie zachowujących się młodych narodowców, których z sali wyprowadziła policja.
Maciej Kassner
Zielona demokracja
Oklaski na sali plenarnej i oklaski na stojąco po przemówieniu posłanki Anny Grodzkiej. Niepowtarzalne emocje, gęsia skórka i poczucie wspólnoty ideałów. – Zwyciężymy, zwyciężymy! - słowa te uskrzydlały członkinie i członków Zielonych, zebranych na sali obrad partyjnego kongresu.
Kongres ten był wyjątkowy pod wieloma względami. Partia, ciesząca się z powodu rosnących szeregów, opowiedziała się wyraźnie za samodzielnym startem, nie wykluczając porozumienia z innymi środowiskami lewicy społecznej. Na tym Kongresie zostały postawione mocne fundamenty budowy politycznej niezależności, oparte na sprzeciwie wobec establishmentu, działającego w polskim parlamencie.
Jako nowy sympatyk Zielonych i uczestnik Kongresu po powrocie z pierwszego dnia obrad zacząłem się zastanawiać nad tym, w czym tkwi siła Zielonych.
Niewątpliwie ich mocną stroną są ludzie: członkinie i członkowie partii, których umysły są otwarte na nowe, lepsze, zielone jutro. Ludzie, którzy mają wiele do zaproponowania społeczeństwu, którzy chcą zmian. Niewątpliwie wszyscy posiadają nowy pierwiastek, którego trudno poszukiwać w tablicy Mendelejewa – pierwiastek „lewicowej wrażliwości” na sprawy społeczne, gospodarcze oraz tak ważne i podkreślane w trakcie dyskusji środowisko naturalne.
Innym ich walorem jest moim zdaniem wizja „zielonej demokracji”, oparta na takich wartościach jak tolerancja, szacunek dla rozmówcy, który ma inne zdanie, a także kultura dyskusji, której obecnie tak brakuje w życiu publicznym. Nie możemy na to dłużej pozwalać i akceptować braku merytorycznej debaty w sferze publicznej.
To właśnie na Kongresie po raz pierwszy zobaczyłem demokrację, która została wypracowana w atmosferze pluralizmu i poczucia tożsamości. Taki model działania niewątpliwie pozwoli na dalszy rozwój partii.
Na co dzień za pośrednictwem mediów widzimy, że obecni nasi przedstawiciele w różnych organach zamienili demokrację w prosty rachunek arytmetyczny, w którym liczy się ilość posiadanych radnych, posłów czy senatorów. Nie da się zatrzeć wrażenia skupiania się przez nich przede wszystkim na poszukiwaniu większości w celu załatwiania politycznych interesów, korzyści dla partii i określonych środowisk. Należy zdać pytanie, gdzie w tym rachunku znajdziemy prawa kobiet, mniejszości seksualnych, etnicznych, osób wykluczonych, starszych? Polityczny koniunkturalizm zabija społeczeństwo.
Nadszedł czas na „zielony pierwiastek”, który trzeba wprowadzić do życia społecznego. Czas, aby po 25 latach usłyszano głos ludzi, którzy reprezentują nowy sposób myślenia o nas – społeczeństwie, Polsce, Europie, świecie oraz środowisku naturalnym, bez którego nie ma przyszłości.
Grzegorz
14 lipca 2014
„Zielona Warszawa” z wizytą na Kongresie Partii Zieloni
Kongres Partii Zieloni, który odbył się w dniach 12-13 lipca w Warszawie, otworzyły wystąpienia współprzewodniczących partii – Agnieszki Grzybek i Adama Ostolskiego. W części oficjalnej Kongresu przemawiali również: Joanna Erbel, kandydatka Zielonych na prezydentkę Warszawy, Piotr Ikonowicz z Ruchu Sprawiedliwości Społecznej, a także przedstawiciele Partii Kobiet, Młodych Socjalistów i Polskiej Partii Socjalistycznej.
Agnieszka Grzybek przekonywała, że Zieloni powinni być magnesem przyciągającym inne środowiska lewicowe. Dla Zielonych kluczowe znaczenie ma współpraca ze związkami zawodowymi, alians z ruchami miejskimi – który zaowocował sukcesem Inicjatywy Kraków Przeciw Igrzyskom – a także sojusz polityczny z Młodymi Socjalistami, Partią Kobiet i Polską Partią Socjalistyczną. Przewodnicząca opowiedziała się za pogłębianiem i rozbudową tych sojuszy.
Odnosząc się do spraw programowych Agnieszka Grzybek dowodziła, że zadaniem Zielonych jest podejmowanie problemów nieobecnych w głównym nurcie polskiej polityki. Po pierwsze, partia powinna promować idee zielonej reindustrializacji, która pozwoli na stworzenie nowych miejsc pracy w branżach przyjaznych środowisku. Po drugie, Zieloni powinni być w awangardzie walki o prawa cyfrowe i ochronę danych osobowych w Internecie. Sprawa PRISM – tajnego programu szpiegowskiego, w ramach którego rząd amerykański uzyskał dostęp do danych będących w posiadaniu m. in. takich internetowych gigantów, jak Facebook, Google, Yahoo czy Youtube – dowiodła, że obywatele polscy nie są chronieni przed inwigilacją w Internecie. Po trzecie, w ocenie A. Grzybek, Zieloni muszą zabiegać o usługi publiczne dobrej jakości, w szczególności zaś o należytą opieką nad dziećmi i osobami starszymi. Po czwarte, Zieloni powinni bronić równości płci i praw mniejszości seksualnych. Jest to bardzo ważne teraz, kiedy trwa nagonka na „ideologię gender”, a zapisy klauzuli sumienia są przez lekarzy nadużywane do ograniczania praw kobiet. Polscy Zieloni muszą też współpracować z Europejską Partią Zielonych w organizowaniu sprzeciwu wobec porozumienia handlowego między UE a Stanami Zjednoczonymi (TTIP), które godzi w interesy obywateli i konsumentów.
Jako drugi głos zabrał Adam Ostolski, który przekonywał, że misją Partii Zieloni jest znalezienie politycznej odpowiedzi na problemy współczesnego świata. Kryzys ukraiński pokazał, że powszechne po zimnej wojnie przekonanie o panującej w regionie stabilności okazało się złudzeniem. Z kolei afera taśmowa zdemaskowała marną jakość polskiej klasy politycznej. Wybory do Parlamentu Europejskiego ujawniły siłę ksenofobicznej prawicy. Wydarzenia ostatnich lat przekonują, że kapitalizm stracił hamulce i miota się od kryzysu do kryzysu. Ludzkość w rosnącym tempie zużywa nieodnawialne zasoby. Odpowiedzią na te problemy ma być zielony program polityczny oparty na czterech filarach: (1) walce o prawa człowieka; (2) sprawiedliwości społecznej; (3) zrównoważonym rozwoju; (4) oddolnej demokracji. Wizja ta, przekonywał Ostolski, musi być wprowadzona w życie, co wymaga politycznej skuteczności. Samodzielny start Zielonych w wyborach do Parlamentu Europejskiego stanowił ważny sprawdzian dla partii i jej sojuszników. Doświadczenie zbiórki podpisów przeciwko podwyżkom cen biletów w Warszawie dowiodło, że nie można liczyć na wsparcie ze strony establishmentowych partii lewicowych. Wstąpienie w szeregi partii Anny Grodzkiej potwierdziło aspirację Zielonych do samodzielnego startu w wyborach. Na Partii Zieloni – konkludował Adam Ostolski – spoczywa odpowiedzialność za to, żeby coś w Polsce zmienić.
Joanna Erbel przekonywała zebranych, że niezbędna jest zmiana myślenia o mieście. Potrzebujemy wizji „Zielonej Warszawy” – miasta zrównoważonego, zróżnicowanego i wrażliwego społecznie. Erbel sprzeciwiła się prywatyzacji stołówek oraz podwyżce cen biletów. Jej zdaniem trzeba wrócić do najtańszego biletu w cenie 2 złotych. Kandydatka na prezydentkę Warszawy argumentowała, że rower nie jest fanaberią klasy średniej, lecz zdrowym i tanim środkiem transportu. Erbel opowiedziała się też za przeznaczaniem większych środków na cele socjalne, w tym na wspieranie budownictwa komunalnego. Wybory samorządowe, przekonywała Joanna Erbel, to początek drogi lewicy do władzy.
Najbardziej wyczekiwanym wystąpieniem było przemówienie posłanki Anny Grodzkiej. „Zieloni są przeznaczeniem, przy którym zostanę na zawsze” – powiedziała posłanka dodając, że długo szukała swojego miejsca w polityce, by znaleźć je właśnie w Partii Zieloni. Zdaniem Grodzkiej Zieloni mają szansę na uzyskanie ponad 10 % głosów wyborach parlamentarnych. Posłanka wskazała cztery powody, które jej zdaniem pozwalają wierzyć, że samodzielny start Zielonych zakończy się sukcesem. Po pierwsze, Anna Grodzka zwróciła uwagę na niskie zaufanie obywateli do społeczeństwa i polityki. Jeszcze przed aferą taśmową ponad 70% obywateli nie ufało parlamentowi. Zieloni zdaniem posłanki są wiarygodną odpowiedzią na kryzys zaufania do politycznego establishmentu. Po drugie, w Polsce istnieje silne niezadowolenie społeczne biorące się z dużego rozwarstwienia i braku odpowiedniej polityki społecznej. Grodzka wskazała na takie zjawiska, jak bezrobocie wśród młodych, niskie płace, nierozwiązane problemy osób niepełnosprawnych, podwyższenie wieku emerytalnego, czy zerwanie dialogu w Komisji Trójstronnej. Zdaniem posłanki Partia Zielonych może zaproponować realne rozwiązania dla tych problemów, gdyż spośród wszystkich polskich partii politycznych to właśnie Zieloni mają najlepszy program społeczny. Po trzecie, w Polsce odnotowujemy sukcesy prawicowego ekstremizmu i fundamentalizmu, czego przykładem jest sprawa profesora Chazana, afera wokół wystawienia spektaklu Golgota Picnic, groteskowe ataki na „ideologie gender” czy sukces Kongresu Nowej Prawicy w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Agresywnej ofensywie prawicy towarzyszy pogłębiająca się apatia społeczeństwa – tylko 40% Polaków bierze udział w wyborach. Po czwarte, widoczny jest kryzys parlamentarnej lewicy, która w wyborach do Parlamentu Europejskiego zdobyła jedynie 14 % głosów. Niegłosująca część społeczeństwa czeka na wiarygodną lewicową alternatywę dla prawicowego ekstremizmu i oportunizmu parlamentarnej lewicy. Alternatywą taką są właśnie Zieloni.
Anna Grodzka zakończyła swoje przemówienie okrzykiem: ZWYCIEŻYMY! Hasło to – skandowane przez wszystkich delegatów – jeszcze długo rozbrzmiewało w Domu Braci Jabłkowskich przy Brackiej, gdzie obradował Kongres Partii Zieloni.
16 marca 2013
Czy zielona modernizacja może być rozwiązaniem dla Polski i Europy?
Parlamentarny
Zespół "Społeczeństwo FAIR", Zielony Instytut, Fundacja im. Heinricha
Bölla w Polsce oraz Green European Foundation z przyjemnością zapraszają
na międzynarodową konferencję:
Jak wyjść z kryzysu? Czy zielona modernizacja może być rozwiązaniem dla Polski i Europy?
20 marca 2013 r., Fundacja im. Stefana Batorego, ul. Sapieżyńska 10 a Warszawa Obowiązkowa rejestracja do 18 marca: http://www.jakwyjsczkryzysu.evenea.pl/
Program konferencji:
10:00 Otwarcie debaty:
Anna Grodzka - przewodnicząca Zespołu Parlamentarnego "Społeczeństwo FAIR", Posłanka na Sejm RP, wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego Ruchu Palikota;
Dariusz Szwed - przewodniczący Rady Programowej Zielonego Instytutu, członek Rady Krajowej partii Zieloni, współredaktor publikacji pt. "Zielony Nowy Ład społeczny";
Wolfgang Templin - dyrektor Fundacji im. Heinricha Bölla - Biuro w Warszawie, były działacz opozycji demokratycznej w NRD
Dariusz Szwed - przewodniczący Rady Programowej Zielonego Instytutu, członek Rady Krajowej partii Zieloni, współredaktor publikacji pt. "Zielony Nowy Ład społeczny";
Wolfgang Templin - dyrektor Fundacji im. Heinricha Bölla - Biuro w Warszawie, były działacz opozycji demokratycznej w NRD
10:15 Panel "Zielona modernizacja = zielone miejsca pracy + sprawiedliwość społeczna"
Anna Grodzka - przewodnicząca Zespołu Parlamentarnego "Społeczeństwo FAIR", posłanka na Sejm RP, wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego Ruchu Palikota; Jacek Kochanowski - socjolog, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego; Benoit Lechat - redaktor naczelny Green European Journal (tbc); Beata Maciejewska - przewodnicząca Rady Fundatorów Zielonego Instytutu, współredaktorka publikacji pt. "Zielony Nowy Ład społeczny"; Marcin Popkiewicz - fizyk, koordynator zespołu ds. zmian klimatu w Fundacji Nasza Ziemia, autor książki pt. "Świat na rozdrożu"; Edwin Bendyk (moderacja) - członek Rady Programowej Zielonego Instytutu, wykładowca Collegium Civitas, szef Ośrodka Badań nad Przyszłością.
12:15 Panel Panel "Zielony Nowy Ład społeczny - perspektywy dla młodych"
Bogumił Kolmasiak - współprzewodniczący Stowarzyszenia "Ostra Zieleń"- młodzieżówki partii Zieloni; Patryk Kosela - rzecznik prasowy Wolnego Związku Zawodowego Sierpień 80 oraz Polskiej Partii Pracy; Bartłomiej Kozek - publicysta "Zielonych Wiadomości" współredaktor publikacji pt. "Zielony Nowy Ład społeczny"; Paulina Piechna-Więckiewicz - wiceprzewodnicząca Sojuszu Lewicy Demokratycznej; Phil Schockweiler - działacz społeczny i ekologiczny, członek Federacji Młodych Zielonych Europejskich, Luksemburg; Grzegorz Sikora - koordynator krajowy Ruchu Młodych; Hanna Gill-Piątek (moderacja) - koordynatorka Świetlicy Krytyki Politycznej w Łodzi, publicystka, działaczka społeczna
14:15 Panel "Demokracja energetyczna w niskowęglowej, zielonej gospodarce"
Wacław Czerkawski - wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników; Adam Ostolski - przewodniczący partii Zieloni; Hermann E. Ott - poseł Zielonych w Bundestagu, koordynator ds. polityki klimatycznej (tbc); Kamila Pronińska - wykładowczyni akademicka, adiunkt w Instytucie Spraw Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, ekspertka ds. bezpieczeństwa energetycznego; Dariusz Szwed - przewodniczący Rady Programowej Zielonego Instytutu, członek Rady Krajowej Partii Zieloni, współredaktor publikacji pt. Zielony Nowy Ład społeczny, koordynator kampanii "Zielona energia"; Marta Śmigrowska (moderacja) - autorka programu Eko Reporter w telewizji Polsat News, dziennikarka publikująca m.in. w Metrze, Rzeczpospolitej, prowadzi blog http://smigrowska.salon24.pl/
Konferencja będzie tłumaczona na język angielski. Udział w konferencji jest bezpłatny.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




