Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Izabela Zygmunt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Izabela Zygmunt. Pokaż wszystkie posty

3 lutego 2016

Dajmy dzikom żyć! Sprzeciwiamy się planom odstrzału!

Koło warszawskie Partii Zieloni wyraża zaniepokojenie planami Lasów Miejskich odstrzału 80 dzików w granicach Warszawy. Po zapowiedzianym przez Ministerstwo Rolnictwa odstrzale 40 tys. sztuk tych zwierząt we wschodniej Polsce to kolejny przykład działań, gdzie problem interakcji człowieka ze zwierzętami rozwiązuje się zabijając zwierzęta zamiast zmieniając politykę.

Marek Kossakowski, przewodniczacy warszawskiego koła Partii Zieloni: - Dziki są naturalnymi mieszkańcami terenów zabudowywanych przez nowe warszawskie osiedla, leżące nierzadko na dawnych torfowiskach, dzikich łąkach, czy otulinie Kampinoskiego Parku Narodowego. Ich obecność w tych miejscach nie jest działaniem wymierzonym przeciw człowiekowi. Obciąża natomiast władze Warszawy, które przez brak polityki przestrzennej dopuściły do rozlewania się obszarów miejskich na dzikie tereny. 

Przyczyną rozrostu populacji dzików jest również dokarmianie ich przez myśliwych i istnienie wielkich monokulturowych upraw kukurydzy, na których zwierzęta mogą żerować. Dziki, zwłaszcza ciężarne lochy, uciekają też do miasta z terenów łowieckich, na których nie czują się bezpiecznie w obawie właśnie przed myśliwymi.

Przypominamy, że art. 22 Ustawy o ochronie zwierząt mówi, że "zwierzęta wolno żyjące stanowią dobro ogólnonarodowe, powinny mieć zapewnione warunki rozwoju i swobodnego bytu". Ustawa dopuszcza możliwość ograniczania ich populacji jedynie "w przypadku gdy zwierzęta stanowią nadzwyczajne zagrożenie dla życia, zdrowia lub gospodarki człowieka" (art. 33a, ust. 1). Nie sądzimy, żeby obecność dzików w granicach administracyjnych Warszawy, przy braku doniesień o poszkodowanych przez nie mieszkańcach i mieszkankach, stanowiła takie zagrożenie.

Izabela Zygmunt, przewodnicząca warszawskiego koła Partii Zieloni: - Szczególnie zaniepokojeni jesteśmy dopuszczeniem do polowań na terenie miasta i zagrożeniem, na jakie są przez to wystawione mieszkanki i mieszkańcy Warszawy. Pocisk wystrzelony ze sztucera ma wystarczającą energię na przelecenie 6 km. Nawet w sytuacji, gdy odstrzał dzików będzie się odbywał na terenach niezabudowanych, jest to wystarczająco wielka odległość, żeby stworzyć niepotrzebne ryzyko.

Partia Zieloni domaga się zmian w prawie łowieckim, które położą kres takim praktykom, a także bardziej przyjaznego równowadze przyrodniczej modelu rolnictwa. Oczekujemy od władz Warszawy wstrzymania decyzji o zabiciu dzików w sytuacji gdy nie wyrządziły one krzywdy postronnym osobom. Spodziewamy się natomiast publicznej debaty o obecności dzikich zwierząt w mieście i o działaniach, jakie należy podjąć, żeby ta obecność była korzystna i dla zwierząt, i dla człowieka.

3 grudnia 2015

KOD DO KONSTYTUCJI. Oświadczenie przewodniczących warszawskiego koła Zielonych




Jesteśmy świadkami psucia państwa i łamania zapisów Konstytucji RP na skalę niespotykaną w historii demokratycznej Polski. Proces ten rozpoczął się w poprzedniej kadencji Sejmu za sprawą Platformy Obywatelskiej, a nowy Sejm, w którym większość ma Prawo i Sprawiedliwość, zamiast potępić naginanie Konstytucji przez swoich poprzedników i odciąć się od takich praktyk, postanowił posunąć się jeszcze dalej, do etapu, który można już nazwać pełzającym zamachem stanu. 

Dlatego z radością witamy spontaniczne powstanie Komitetu Obrony Demokracji – obywatelskiego i ponadpartyjnego ruchu skupiającego ludzi, którzy postanowili się temu przeciwstawić i domagać się poszanowania Konstytucji oraz standardów demokratycznych i dobrego obyczaju politycznego, niezależnie od tego, kto w danym momencie dzierży ster władzy. 

Dziś przez cały dzień byliśmy na pierwszej zorganizowanej przez KOD demonstracji – na pikiecie pod Trybunałem Konstytucyjnym. W obronie wspólnych wartości będziemy wspierać działania Komitetu Obrony Demokracji i zachęcamy do tego członków i sympatyków naszego koła.

Marek Kossakowski
Izabela Zygmunt
przewodniczący koła warszawskiego Partii Zieloni 

Warszawa, 3 grudnia 2015 r.

19 października 2015

Zieloni kandydaci i kandydatki mówią: TAK dla zielonej energii!


ZAPRASZAMY NA HAPPENING, 19.10, GODZ. 11.00 PRZY METRZE CENTRUM!


Za 6 tygodni rozpocznie się najważniejszy w historii światowy szczyt klimatyczny COP 21 w Paryżu, gdzie musi dojść do podpisania ambitnego porozumienia klimatycznego, jeżeli mamy zapewnić naszym dzieciom i następnym pokoleniom życie na bezpiecznej i przyjaznej planecie.

Jak pokazują badania opinii publicznej, aż 75% Polaków uważa, że zmiany klimatu są istotnym problemem i zagrożeniem, prawie 70% Polaków zgadza się z naukowcami, że to człowiek jest przede wszystkim odpowiedzialny za zmieniający się klimat, i prawie 80% Polaków uważa, że zmiany klimatyczne są na tyle poważnym problemem, że różne kraje, w tym Polska, aby im przeciwdziałać, powinny ponieść pewne koszty.

A jednak ani rządząca koalicja PO-PSL ani PIS nie odpowiadają na niepokoje Polaków, gdyż wszystkie te formacje chcą realizować wysokoemisyjną, najbardziej szkodliwą dla klimatu, środowiska i zdrowia ludzi politykę energetyczną, gdzie dominuje energia z paliw kopalnych – z węgla, ropy i gazu, a do tego chcą produkować prąd w niebezpiecznych i drogich elektrowniach jądrowych.

Zielone kandydatki i Zieloni kandydaci na posłów do Sejmu chcą innej polityki energetycznej i mówią TAK DLA ZIELONEJ ENERGII. 

Na happeningu wystąpią kandydatki i kandydaci do Sejmu z list Zjednoczonej Lewicy:
  • Joanna Erbel - Warszawa
  • Ewa Sufin-Jacquemart - Warszawa
  • Małgorzata Rawińska - Warszawa
  • Izabela Zygmunt - Warszawa II
  • Wanda Majewska - Warszawa II
  • Mateusz Andrzej Duda - Warszawa II
  • Elżbieta Hołoweńko - Nowy Sącz
  • Łukasz P. Skurczyński - Tarnów
 

Mówimy NIE:
  • dla nowych kopalń odkrywkowych węgla brunatnego: wspieramy koalicję „Rozwój TAK, odkrywki NIE” i protesty lokalnych społeczności
  • dla gazu łupkowego wydobywanego przy pomocy metody szczelinowania hydraulicznego czyli „frackingu”, niebezpiecznej dla zasobów wody, dla zdrowia mieszkańców i zwierząt oraz dla klimatu;
  • dla projektów budowy elektrowni jądrowej, gdyż atom to schyłkowa, niebezpieczna i zbyt droga energia, a fundusze przeznaczone na elektrownię jądrową można lepiej przeznaczyć
  • dla zanieczyszczonego powietrza w polskich miastach, gdzie ok. 45 tysięcy Polek i Polaków przedwcześnie umiera z powodu smogu
  • dla ubóstwa energetycznego, na które cierpią Polki i Polacy o niskich dochodach, mieszkający w źle ocieplonych budynkach wymagających wysokich nakładów na ogrzewanie.

Mówimy TAK DLA ZIELONEJ ENERGII:

  • TAK dla poprawy efektywności energetycznej, w szczególności w budownictwie, tworząc setki tysięcy miejsc pracy. Trzeba objąć głęboką termomodernizacją w pierwszej kolejności budynki publiczne, szkoły i przedszkola oraz kamienice mieszkań socjalnych i komunalnych.
  • TAK dla energii ze źródeł odnawialnych, dobrej dla klimatu i dla zdrowia ludzi i tworzącej setki tysięcy lokalnych miejsc pracy. 
  • Przede wszystkim TAK dla energii obywatelskiej, prosumenckiej, produkowanej przez zwykłych obywateli i społeczności lokalne, a nie przez wielkie firmy energetyczne.

Zieloni są współautorami Paktu dla OZE, który ogłosiła Zjednoczona Lewica do którego ZL zaprasza pozostałe partie. Przypominamy pięć punktów, na których Zjednoczona Lewica chce oprzeć politykę energetyczną Polski:

  1. Wpisanie efektywności energetycznej i OZE do Krajowych Priorytetów Inwestycyjnych.
  2. Ustalenie wiążących i ambitnych celów udziału OZE w miksie energetycznym.
  3. Poszerzenie definicji prosumenta i zmniejszenie biurokratycznych obciążeń dla prosumentów.
  4. Zaprzestanie dotacji do współspalania i koniec traktowania go jako OZE.
  5. Większe nakłady na badania i rozwój w dziedzinie technologii efektywności energetycznej i OZE.


16 września 2015

Zieleń zamiast samochodów. Zieloni o planie gospodarki niskoemisyjnej Warszawy

Fot. Filip Bramorski, CC-BY-NC-ND 2.0



Projekt "Planu gospodarki niskoemisyjnej m.st. Warszawy" nie poświęca wystarczającej uwagi ograniczeniu transportu samochodowego i miejskiej zieleni, a jego język jest nieprzyjazny dla zwykłego obywatela - uważają warszawscy Zieloni.  Stołeczne koło partii złożyło uwagi do projektu zaproponowanego przez ratusz w ramach procesu konsultacji społecznych.


Zieloni zwracają uwagę, że mimo, iż są zaangażowani w kampanię wyborczą do Sejmu, nie tracą z oczu spraw ważnych dla mieszkańców i mieszkanek Warszawy. Choć samo sporządzenie planu zostało ocenione pozytywnie, wątpliwości partii budzą dwie sprawy. Jest to brak zaplanowanych działań zmierzających do ograniczenia emisji zanieczyszczęń z ruchu samochodowego oraz niewystarczające podkreślenie roli zieleni w mieście. Zieloni domagają się wprowadzenia działań zmierzających do ograniczenia ilości samochodów osobowych w centrum miasta, jak np. rozbudowy systemu parkingów P+R, czy konsekwentnego karania za nielegalne parkowanie. Chcą również, aby plan uwzględniał zachowanie niezabudowanych zielonych obszarów stanowiących kliny napowietrzające.

- Gospodarka niskoemisyjna to dwie sprawy: mniejsze zużycie energii oraz czystsze powietrze do oddychania. Program przedstawiony przez ratusz skupia się na pierwszym aspekcie, ale pomija drugi. Tymczasem bez ograniczenia ruchu samochodowego i radykalnej zmiany podejścia do zieleni w mieście fatalna jakość warszawskiego powietrza się nie poprawi. Dlatego domagamy się uzupełnienia PGN o te kwestie - mówi Izabela Zygmunt, przewodnicząca warszawskiego koła partii.

Wśród zgłoszonych do projektu uwag znalazła się też konieczność wypracowania dobrych praktyk w zakresie termomodernizacji zabytków i budynków wartościowych architektonicznie. Ocieplanie takich budynków często budzi wątpliwości mieszkańców i specjalistów od dziedzictwa kulturowego, stąd konieczne jest określenie kompromisu. Partia chce też, by nowe budynki publiczne były budowane w standardzie budynków pasywnych (zapotrzebowanie na energię pierwotną max. 15 kWh/m2/rok) - władze jako inwestor powinny świecić przykładem i promować dobre rozwiązania.

Zieloni zwracają również uwagę na zawiły i fachowy język dokumentu, który w ich ocenie ogranicza możliwość rzeczywistego zapoznania się z jego treścią wśród mieszkańców i mieszkanek Warszawy. - Konsultacje przeprowadzane w takim trybie, bez przygotowania informacji o treści dokumentu w przystępny sposób, z wyznaczonym 26-dniowym terminem, wyglądają jedynie na próbę wypełnienia urzędniczych obowiązków, a nie realne włączanie mieszkańców i mieszkanek w proces podejmowania decyzji i tworzenia przyszłości naszego miasta - mówi autorka uwag Zuzanna Lulińska.

Pełna treść złożonych uwag dostępna jest na stronie koła Zielona Warszawa. 

30 kwietnia 2015

Rozwój zamiast gentryfikacji. Warszawscy Zieloni o programie rewitalizacji miasta

Zaproponowany przez ratusz program rewitalizacji nie rozwiązuje społecznych problemów prawobrzeżnych dzielnic Warszawy, pomija udział mieszkańców i grozi gentryfikacją - uważają warszawscy Zieloni, którzy we współpracy ze stowarzyszeniami lokalnymi złożyli uwagi do projektu.
Zintegrowany Program Rewitalizacji Warszawy do 2022 r. obejmuje planowane przez miasto działania w zdegradowanych obszarach trzech prawobrzeżnych dzielnic: Pragi Południe (Kamionek), Pragi Północ (Stara Praga, Nowa Praga, Szmulowizna) oraz Targówka (Targówek Mieszkalny, Targówek Fabryczny). Warszawskie koło Partii Zieloni złożyło uwagi do projektu zaproponowanego przez ratusz w ramach procesu konsultacji społecznych. Uwagi powstały w ramach spotkania zorganizowanego przez Joannę Erbel we współpracy z aktywistkami i aktywistami ze takich stowarzyszeń, jak Targowa Dla Ludzi, PSM Michałów, czy Związek Stowarzyszeń Praskich.

Fot. Paweł Lech. Lic. CC-BY-SA 3.0

Izabela Zygmunt, przewodnicząca warszawskiego koła Zielonych: „Przede wszystkim domagamy się, żeby rewitalizacja była realną odpowiedzią na problemy ludzi mieszkających w zdegradowanych częściach Pragi i Targówka oraz na Kamionku. Jej celem powinno być wspieranie lokalnych małych i średnich przedsiębiorców, walka z wykluczeniem społecznym, zwłaszcza osób starszych i osób z niepełnosprawnościami, czy budowanie nowych mieszkań komunalnych i czynszowych dla tych, którzy mogą stracić dach nad głową w wyniku reprywatyzacji bądź wciąż czekają w długiej kolejce po przydział mieszkania. Rewitalizacja powinna też obejmować wsparcie szkół i zwiększenie liczby przedszkoli. Tylko tak można poprawić szanse edukacyjne i rozwojowe dzieci i młodych ludzi z "trudniejszych" dzielnic i dać im lepszą przyszłość.”

Główne zastrzeżenia Zielonych wobec projektu obejmują:
  • Niewystarczającą reprezentację strony społecznej przy wdrażaniu i ewaluacji programu.
  • Brak jasnych kryteriów oceny skutków programu.
  • Uznanie przemysłu kreatywnego za dźwignię rozwoju obszarów objętych programem – przy braku wsparcia dla innych branż działalności gospodarczej grozi to gentryfikacją, czyli wypieraniem obecnych mieszkańców do dalszych dzielnic wskutek napływu zamożniejszych lokatorów.
  • Skoncentrowanie się na tworzeniu „wysp”, takich jak nowa siedziba Sinfonii Varsovia, przy pominięciu inicjatyw lokalnych integrujących mieszkańców.
  • Brak lub bardzo skromne zapisy poświęcone takim dziedzinom, jak: infrastruktura rowerowa, miejska zieleń, edukacja, czy infrastruktura sportowa.
Zuzanna Lulińska, współautorka dokumentu: „Przypominamy ratuszowi, że poprawa jakości przestrzeni miejskiej powinna obejmować ochronę istniejących terenów zielonych i tworzenie nowych, o czym autorzy programu zupełnie zapomnieli. Stanowczo odradzamy też organizowanie wielkiego międzynarodowego festiwalu w celu zintegrowania mieszkańców. Lepiej przyjrzeć się oddolnym pomysłom tych, którzy na miejscu od lat działają na rzecz swoich osiedli i dzielnic. Oni wiedzą o integrowaniu ludzi więcej niż nawet najlepsza agencja eventowa.”

Pełna treść złożonych uwag dostępna jest na stronie koła Zielona Warszawa.

22 kwietnia 2015

Akcja "Gdzie jest drzewo?"

Warszawscy Zieloni tworzą listę drzew zagrożonych wycinką.

Z okazji nadchodzącego Dnia Ziemi koło warszawskie Partii Zieloni stworzyło mapę drzew, którym w związku z realizacją miejskich inwestycji grozi wycięcie. Chcemy pokazać rozmiar tego zjawiska, ułatwić mieszkankom i mieszkańcom ochronę drzew w swojej okolicy oraz skłonić władze miasta do skuteczniejszego dbania o stan miejskiej zieleni. 



Mapa dostępna pod adresem www.gdziejestdrzewo.pl pokazuje, ile drzew jest zagrożonych wycinką w danym momencie, i ile z nich wycięto w ostatnich miesiącach. Mieszkańcy i mieszkanki Warszawy zaniepokojeni losem drzew mogą współtworzyć projekt, zgłaszając zagrożone okazy poprzez email lub samodzielnie nanosząc je na plan miasta. O zagrożonych i usuniętych drzewach będzie też informował profil na Facebooku.


Mapa inauguruje akcję „Gdzie jest drzewo?”, w ramach której warszawskie koło Zielonych będzie monitorować stan miejskiej zieleni w Warszawie i wychodzić z propozycjami jej skutecznej ochrony. W niedzielę 26 kwietnia od południa oznaczymy wstążkami zagrożone usunięciem drzewa podczas festynu Dnia Ziemi na Polu Mokotowskim i w innych uczęszczanych miejscach. 

W dalszej kolejności będziemy domagać się od władz nowych nasadzeń drzew w takiej skali, by w pełni zrekompensować funkcje biologiczne wyciętych sztuk (co oznacza więcej niż jedno małe drzewo za jedno duże). Będziemy także domagać się jawności procesu wydawania zezwoleń na wycinki, aby mieszkańcy i mieszkanki dowiadywali się z odpowiednim wyprzedzeniem o planach usuwania drzew i mogli w porę reagować. Wreszcie będziemy żądać szczególnej ochrony najbardziej cennych, najstarszych okazów.

Izabela Zygmunt, przewodnicząca warszawskich Zielonych: - W przypadku drzew stojących na drodze inwestycji nie mamy do czynienia z konfliktem między inwestorami a przyrodą jako taką. Chodzi tu o konflikt między interesem inwestorów a ochroną zdrowia mieszkanek i mieszkańców. Jako Zieloni opowiadamy się zdecydowanie po stronie interesu mieszkanek i mieszkańców, dobra wspólnego, ochrony przyrody i prawa warszawianek i warszawiaków do życia w zdrowym środowisku. Dlatego postanowiliśmy stworzyć mapę planowanych wycinek, którą dziś oddajemy w ręce warszawianek i warszawiaków.

Drzewa w Warszawie znikają w niepokojącym tempie. Kilka tygodni temu media donosiły o danych stowarzyszenia Baobab, według których w ciągu 6 lat w Warszawie wycięto ponad 147 tys. drzew, a posadzono tylko ok. 47 tys. nowych. Niedawny raport Najwyższej Izby Kontroli nt. ochrony drzew podczas realizacji inwestycji w miastach ujawnia, że samorządy chętnie zgadzają się na wycinki, nie egzekwują obowiązku sadzenia nowych drzew i zbyt łatwo umarzają inwestorom opłaty za wycięte drzewa. Zdaniem NIK interes inwestorów przeważa zazwyczaj nad interesem ochrony przyrody.

W ostatnich dniach i tygodniach dowiedzieliśmy się również o planach dotyczących nowych, bardzo kontrowersyjnych wycinek – na Polu Mokotowskim, w miejscu, gdzie miałby powstać wybieg dla psów, oraz wzdłuż Kanału Żerańskiego, w związku z budową gazociągu. W obu przypadkach mieszkańcy protestują, domagając się większego poszanowania przyrody przy planowaniu i zatwierdzaniu inwestycji w mieście.

Dominik Pucek, przewodniczący warszawskich Zielonych: - Pojedyncze przypadki wycinania drzew mogą wydawać się akceptowalne – w końcu za każdą inwestycją przemawia jakiś interes, czasem również interes publiczny. Tak jest jednak tylko dopóty, dopóki nie poznamy rozmiarów zjawiska znikania drzew w skali całego miasta. Tempo znikania drzew w ostatnich latach było w Warszawie katastrofalne. W tej sytuacji decyzja w sprawie każdej nowej wycinki powinna być podejmowana bardzo ostrożnie. Miasto nie powinno lekceważyć interesu przyrody i mieszkańców w tym procesie.

Zieleń, a zwłaszcza drzewa, stanowią niezwykle ważny składnik jakości życia mieszkanek i mieszkańców miast. Drzewa decydują o atrakcyjności terenów zielonych służących do relaksu i aktywnego odpoczynku. Latem chronią miasto przed nadmiernym wzrostem temperatur. Przede wszystkim jednak oczyszczają powietrze, co ma ogromne znaczenie w Warszawie - mieście tak bardzo dotkniętym problemem smogu. Nie uda się poprawić jakości powietrza którym oddychamy, jeśli duże drzewa będą nadal znikać w obecnym tempie, a zastępować je będą niewielkie, kilkuletnie rośliny o wielokrotnie mniejszej powierzchni liści, albo – co gorsza – po prostu beton. Innymi słowy, jeśli nie powstrzymamy znikania drzew, w Warszawie nie będzie można zdrowo żyć. 

17 stycznia 2015

Nowe władze koła warszawskiego

Izabela Zygmunt i Dominik Pucek
W sobotę 17 stycznia odbyło się walne zebranie członkiń i członków koła warszawskiego, na którym wybrano nowe władze. Nowym przewodniczącym Partii Zielonych w Warszawie został Dominik Krzysztof Pucek – aktywista miejski z Grochowa, działacz lokalny, społecznik, radny Osiedla Grochów Centrum. Przewodniczącą koła została Izabela Zygmunt, tłumaczka, absolwentka anglistyki i stosunków międzynarodowych.

Skarbniczką koła została Grażyna Komiażyk – bibliotekarka, animatorka kultury, działaczka ruchów miejskich na Woli. Na sekretarza koła ponownie wybrano Tomasza Owsianego – studenta prawa i socjologii oraz działacza stowarzyszenia Ostra Zieleń. W zarządzie koła znalazło się także miejsce dla Anny Moszczyńskiej, polityczki społecznej oraz Łukasza Skurczyńskiego, publicysty (m.in. internetowego dwutygodnika protestanckiego „Pismo er”) i teologa.

Członkowie zarządu koła wchodzą z urzędu w skład Rady Koła, do której weszli ponadto Joanna Erbel – socjolożka i kandydatka Partii Zieloni na Prezydenta Warszawy, Marek Matczak – ustępujący przewodniczący koła Partii Zieloni i były wiceszef Partii Demokratycznej, Ela Hołoweńko – artystka-plastyczka, Zuzanna Lulińska – inżynier budownictwa i członkini Rady Osiedla Kamionek na Pradze Południe, Marek Kossakowski – wieloletni dziennikarz „Gazety Wyborczej” i działacz opozycji demokratycznej w PRL i dr inż. Krzysztof Herman, architekt krajobrazu i wykładowca akademicki.

Kadencja władz koła trwa rok, a wśród priorytetów nowych władz można wyróżnić przygotowanie do startu w wyborach parlamentarnych i pogłębienie współpracy z ruchami miejskimi.

Na chwilę obecną koło warszawskie Partii Zieloni liczy 164 członków i sympatyków i jest największą lokalną organizacją w kraju. Członkowie koła biorą aktywny udział w obradach Rady Warszawy i Rad Dzielnic. W wyborach samorządowych Zieloni wystawili listy we wszystkich okręgach do Rady Warszawy uzyskując 2,5 proc. głosów.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...