Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Feminizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Feminizm. Pokaż wszystkie posty

18 maja 2014

Bez słów: Dzień Walki z Homofobią i Marsz Szmat

17 maja w Warszawie na placu Zbawiciela pod Tęczą, w Międzynarodowy Dzień Walki z Homofobią i Transfobią, kandydatki i kandydaci Partii Zieloni do Parlamentu Europejskiego na specjalnej konferencji prasowej podpisali publicznie zobowiązanie do podjęcia działań przeciwko homo-, bi- i transfobii.

Po południu warszawscy Zieloni wzięli zaś udział w Marszu Szmat.





Zieloni na Marszu Szmat



















19 stycznia 2014

Zaproszenie: Feminizm i lewica w Tunezji


Czy są jakieś podobieństwa między sytuacją kobiet w islamizowanej Tunezji i w katolickiej Polsce? Jaki wpływ na prawa kobiet ma narzucany Tunezyjczykom i Tunezyjkom neoliberalizm? O co walczą w Tunezji lewicowe feministki? Zapraszamy na spotkanie z tunezyjską działaczką lewicowo-feministyczną Chiraz Bitrou.

Zielone Centrum M1
ul. Marszałkowska 1 lok. 160
25 stycznia, sobota, godz. 16:00

Chiraz Bitrou, działa od 30 lat w partii Patriotów Demokratów (Watad), była bliską współpracowniczką lidera tej partii, Chokri Belaida, zamordowanego 6 lutego 2013 r. Była wtedy w tej partii odpowiedzialna za stosunki międzynarodowe.

Chiraz od lat 80. działa także jako feministka, wzmacniając pozycję kobiet w partii Watad. Zajmowała się organizacją podziemnych struktur partii i walką o świeckie państwo.  Wraz ze swoją córką Haifą brała udział w rewolucji 17 grudnia – 14 stycznia 2011 r.  Uczestniczyła w zgromadzeniu przygotowawczym Światowego Forum Społecznego w Monastyrze w lipcu 2012 r., a następnie w Zgromadzeniu Kobiet Forum w Tunisie w marcu 2013 r.

Swój udział w spotkaniu można potwierdzić na fb.

25 czerwca 2013

Przewodniczący partii o warszawskim referendum

Adam Ostolski w rozmowie z Błażejem Pobożym, PolitykaWarszawska.pl (9.06.2013): Już pierwsze dni pokazały, że idea referendum wyzwala społeczną energię. Mimo wszystkich słabości Hanna Gronkiewicz-Waltz wydawała się do niedawna bezalternatywna. Dziś wielu ludzi uwierzyło, że to miasto może być inne, i że ich głos może się liczyć. Nam jako Zielonym nie chodzi tylko o odsunięcie Hanny Gronkiewicz-Waltz, ale o uwolnienie przestrzeni na inne myślenie o Warszawie i potrzebach jej mieszkańców.


Agnieszka Grzybek na blogu na TOK FM (22.06.2013): Inicjatywa referendalna ruszyła nie dlatego, że „panowie chcą odwołać kobietę pełniącą ważną funkcję”, jak to sugerują w swoim stanowisku koleżanki z Kongresu Kobiet, tylko dlatego, że Pani Prezydent nieudolnie zarządza miastem, o czym najlepiej świadczą podane przeze mnie przykłady. Ta nieudolność wynika też z arogancji i określonej, neoliberalnej filozofii zarządzania, a przecież miasto to nie firma i należy tak nim zarządzać, żeby niwelować, a nie pogłębiać nierówności społeczne.


19 maja 2013

Zaproszenie na konferencję "Cenzura, demokracja, płeć"

22-23 maja, środa-czwartek

Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki, pl. Małachowskiego 2

Kwestie płci i seksualności – jako tematy najczęściej współcześnie cenzurowane – są przedmiotem analizy feministycznej krytyki. Badania prowadzone przez Elizabeth Duggan, Nan Hunter, Judith Butler, Pierre’a Bourdieu, Roberta Atkinsa i Svetlanę Mintchevą, pokazują, że cenzura jest czymś obecnym na co dzień w życiu współczesnych demokratycznych społeczeństw. Z analizy współczesnych przypadków cenzurowania twórczości artystycznej wyłania się dość szczególna skłonność do łączenia ograniczeń natury ekonomicznej z kwestiami seksualności/ tożsamości płci.

Przypadki Doroty Nieznalskiej – polskiej artystki, pierwotnie skazanej na prace społeczne za obrazę uczuć religijnych (art. 196 kodeksu karnego), którą ostatecznie uniewinniono po ośmiu latach procesu, Ulli Karttunen – fińskiej, feministycznej artystki skazanej za dzieło sztuki, w którym krytykowała internetowy rynek pornografii nieletnich, choć sędzia odstąpił od wykonania wyroku, czy ostatnia sprawa Pussy Riot – feministycznej grupy z Rosji, wiele łączy. Polityka seksualna przecina się w nich bowiem z normami etycznymi i prawnymi. Wszystkie artystki zostały skazane, gdyż ich prace były dosłowną ekspresją seksualności, choć trudno nie dostrzec w tych przypadkach cenzury także aspektów instytucjonalnych, prawnych i ekonomicznych.

PROGRAM KONFERENCJI:

Środa, 22 maja

10.00-10.30 – otwarcie konferencji:

Hanna Wróblewska, dyrektorka Zachęty – Narodowej Galerii Sztuki
dr Ewa Majewska, Gender Studies UW/ IK UJ, kuratorka konferencji
Agnieszka Grzybek, koordynatorka programu regionalnego „Demokracja płci”, Fundacja im. Heinricha Bölla

10.30-11.45 – wykład prof. Lisy Duggan, Uniwersytet w Nowym Jorku, USA

11.10-11.45 – dyskusja

11.45-12.00 – przerwa kawowa

12.00-14.00 – panel I: Płeć, cenzura, seksualność

Ulla Karttunen, artystka feministyczna, Finlandia
prof. Paweł Leszkowicz, teoretyk sztuki i kurator, Instytut Historii Sztuki UAM/ University of Sussex, Anglia
dr Tamara Zlobina, filozofka, krytyczka sztuki, Ukraina
Dorota Jarecka, krytyczka sztuki, „Gazeta Wyborcza”
Zuzana Štefková, feministyczna teoretyczka sztuki i kuratorka, Praga, Czechy
dr Lauren Kaminsky, badaczka zajmująca się sztuką w dawnym ZSRR, Uniwersytet w Nowym Jorku, USA.
Moderacja: dr Katarzyna Bojarska, Zespół do Badań nad Literaturą i Kulturą Późnej Nowoczesności, IBL PAN

14.00-15.00 – obiad

15.00-17.00 – panel II: Feministyczna partyzantka w sztuce

Poprzedzony pokazem filmów: dokument z występu Pussy Riot oraz działania Aleksandry Polisiewicz

dr Ewa Majewska, Uniwersytet Jagielloński
Katarina Samucewicz, Pussy Riot (wystąpienie przez skype)
Anna Viola Hallberg, artystka, Szwecja
dr Tomasz Kitliński, filozof/aktywista, UMCS w Lublinie/ Uniwersytet w Brighton, Anglia
Aleksandra Polisiewicz, artystka, Warszawa
Katya Shadkovska, artystka, kuratorka, Rosja
Moderacja: Sylwia Chutnik, pisarka, działaczka feministyczna

17.00-17.30 – przerwa kawowa

17.30-19.00 – "Re-konstrukcja przemocy"- spotkanie z artystką Dorotą Nieznalską wokół jej prac po 2002 roku, prowadzenie: dr Ewa Majewska

Czwartek, 23 maja

10.30-11.30 – wykład + dyskusja, Anda Rottenberg, historyczka sztuki, krytyczka i kuratorka, Warszawa;

11.30 – 11.45 – przerwa kawowa

11.45-13.45 – panel III: Cenzura, polityka, media

dr Alek Epstein, teoretyk sztuki, Izrael
Zuzanna Janin, artystka, Polska
Jacek Poniedziałek, aktor, tłumacz, publicysta (niepotwierdzone)
Anna Grodzka, posłanka na Sejm RP, Ruch Palikota
Anna Roth, dziennikarka, feministka, Berlin
Roman Kurkiewicz, dziennikarz, publicysta
Moderacja: Roman Pawłowski, „Gazeta Wyborcza”

13.45-14.30 – obiad

14.30-16.00 – dr Ewa Majewska, Anastasia Nabokina, prezentacja raportu „Cenzura, płeć, demokracja. Raport o ograniczeniach wolności twórczej w Europie Środkowej i Wschodniej w latach 2010-2013” + dyskusja
Moderacja: Agnieszka Grzybek, Fundacja im. Heinricha Bölla

16.00-16.15 – przerwa kawowa

16.15-18.15 – panel IV : Cenzura, ekonomia, polityka
prof. Izabela Kowalczyk, krytyczka sztuki, Wyższa Szkoła Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu
Lidia Makowska, kulturoznawczyni, działaczka społeczna, Stowarzyszenie Kultura Miejska, Indeks 73, Gdańsk
Kuba Szreder, kurator i teoretyk sztuki, Uniwersytet Loughborough, Anglia
Nataliya Tchermalykh, krytyczka sztuki, działaczka Feministycznej Ofensywy, redaktorka magazynu „Prostory”, Ukraina
dr hab. Jacek Kochanowski, socjolog, filozof, Uniwersytet Warszawski
Moderacja: dr Adam Ostolski, socjolog, Uniwersytet Warszawski,

18.15-18.30 – podsumowanie i zamknięcie konferencji: dr Ewa Majewska

Kuratorka konferencji:

dr Ewa Majewska – badaczka feministyczna, wykłada na Gender Studies przy ISNS UW, Gender Studies przy IBL PAN oraz w Instytucie Kultury UJ. Członkini i współzałożycielka Indeksu 73 (www.indeks73.pl). Publikowała m. in. w „Signs”, „Transverse Journal” (artykuł o cenzurze), „Nowej Krytyce”, „Przeglądzie Filozoficzno-Literackim”, „Obiegu”, „Bez Dogmatu”, polskiej edycji „Le Monde Diplomatique”. Autorka książki Feminizm jako filozofia społeczna. Eseje o rodzinie (2009), współredaktorka kilku książek o sztuce, kulturze i społeczeństwie. Niebawem ukaże się jej książka Sztuka jako pozór? O cenzurze i innych paradoksach upolitycznienia kultury.

Partner konferencji: Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki jest jedną z najważniejszych państwowych galerii sztuki współczesnej w Polsce.

Źródło: strona Fundacji im. Heinricha Bölla 

16 maja 2013

Marsz Szmat 2013

Queerowe Centrum Społeczne ma przyjemność i zaszczyt zaprosić wszystkich na PIERWSZY WARSZAWSKI MARSZ SZMAT!

Sobota, 18 maja, godz. 13.00
Trasa Marszu: Plac Trzech Krzyży, Nowy Świat, Królewska, Marszałkowska, Plac Konstytucji

Wyjdźmy na warszawskie ulice i wyraźmy swój sprzeciw wobec przenoszenia odpowiedzialności za przemoc na tle seksualnym ze sprawców na ofiary!


Nie pozwólmy, aby przykazanie „jak nie dać się zgwałcić” było ważniejsze niż „nie gwałć”!
Nie gódźmy się na traktowanie ludzi jak bestii niepotrafiących zapanować nad własnym popędem seksualnym!
Nie pozostawajmy obojętne i obojętni na stygmatyzację ze względu na ubiór czy wygląd!
Oburzmy się na to, że ofiarom przemocy wmawia się winę za to, że zostały zaatakowane, przez co boją się iść na policję!

Jak to zrobić?
Załóżmy kuse ciuszki i sprowokujmy ... sprowokujmy do myślenia !

Marsz Szmat przejdzie przez Warszawę domagając się zmian w społeczeństwie i prawie oraz w praktykach stosowanych przez policję. Zostań częścią marszu, dołącz do nas i SPROWOKUJ DO MYŚLENIA ubierając się "jak szmata".
Sprowokuj polityków, władze ustawodawcze i wykonawcze, oprawców, a także ofiary!

Idea Marszu Szmat (ang. Slut Walk) zrodziła się w Toronto w 2011 roku, gdy tamtejszy oficer policji stwierdził, że kobieta - by czuć się bezpieczną - powinna unikać ubierania się "jak szmata". Kanadyjskie działaczki postanowiły zaprotestować przeciw tego typu próbom usprawiedliwiania gwałtów i szeroko pojętego molestowania wyglądem czy zachowaniem ofiary. Protest przyjął formę marszu "prowokacyjnie" ubranych ludzi. Akcja miała miejsce już w kilkunastu miejscach na całym świecie i cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Polska zawtórowała inicjatywie jak dotąd jedynie raz - w październiku 2011 roku w Gdańsku.

Pora przenieść ideę na warszawski grunt! Zapraszamy!

20 marca 2013

Poszerzamy pole walki - nowy numer „Zielonych Wiadomości”

Zapraszamy do lektury nowego numeru „Zielonych Wiadomości”. Autorki i autorzy przyglądają się z perspektywy feministycznej problemom reform zdrowia, edukacji oraz kwestii długu.


14 marca 2013

Manifa 2013 w obiektywie

Jak co roku Zieloni obecni byli na warszawskiej Manifie. Prezentujemy mini fotorelację autorstwa Beaty Nowak oraz Elżbiety Hołoweńko. Hasło tegorocznej, XIV już Manify, to "O Polkę Niepodległą".













24 lutego 2013

Nazywam się Miliard / One Billion Rising w Zielonym Centrum M1

14 lutego Zielone Centrum M1 uczestniczyło w akcji Nazywam się Miliard - ogólnoświatowej kampanii przeciw przemocy wobec kobiet. Impreza połączona była z finisażem wystawy Elżbiety Hołoweńko.

10 lutego 2013

Zaproszenie: Nazywam się Miliard

 Uczestniczymy w światowej inicjatywie tanecznego protestu przeciwko przemocy wobec kobiet One Billion Rising (Nazywam się Miliard). W Polsce będzie ok. 200 wydarzeń w 25 miastach, w tym kilka w Warszawie.

Oto informacja o wydarzeniach w Warszawie prowadzona przez Feminotekę: tutaj.

Przyjdźcie licznie do Zielonego Centrum M1 tańczyć z nami przeciwko przemocy wobec kobiet w czwartek 14 lutego o godz. 19.00!!!

Będziemy puszczać teledyski kampanii One Billion Rising, ale możecie również przynieść waszą ulubioną muzykę. Zatańczą tancerki, które przedtem zrobią flashmoba na Patelni przed metrem Centrum i na Dworcu Centralnym. Potem odważne i odważni dołączą do nocnego korowodu tańca, pozostali zostaną w ciepełku Zielonego Centrum M1 protestować tanecznie nawet do białego rana... Katering składkowy!

Imprezą tą zamykamy wystawę prac Elżbiety Hołoweńko poświęconych przemocy wobec kobiet.



A oto teledysk nakręcony za darmo przez uczestniczącą w akcji agencję reklamową:



Strona naszego wydarzenia na fb.

12 stycznia 2013

Aborcja w zaklętym kręgu

fot. Elżbieta Hołoweńko
W środę 9 stycznia w Zielonym Centrum Marszałkowska 1 przy wypełnionej po brzegi sali odbyła się debata o prawie do aborcji. Prowadząca spotkanie Agnieszka Grzybek przypomniała ważniejsze fakty związane z wprowadzeniem ustawy antyaborcyjnej w 1993 r. i późniejszymi próbami zarówno jej złagodzenia jak i zaostrzenia. Zauważyła, że gdy my obchodzimy 20. rocznicę ograniczenia praw kobiet, Kanada świętuje 25. rocznicę uzyskania przez kobiety prawa aborcyjnego. W Kanadzie aborcja jest uznawana za zwyczajny zabieg medyczny i refundowana ze środków państwa. Następnie otworzyła dyskusję, zadając tytułowe pytanie: czy nam się jeszcze chce?

Impas

Zdaniem Elżbiety Korolczuk (socjolożka, działaczka Porozumienia Kobiet 8 Marca) przyjemniej byłoby nie musieć już walczyć o równouprawnienie kobiet. Jednak problem polega na tym, że nie możemy sobie odpuścić tej kwestii. Bardziej interesująca jest odpowiedz na pytanie, w jaki sposób mamy o tym mówić i co mamy robić, żeby coś zmienić. Znalazłyśmy się w impasie i nie wiemy, jak go przełamać.


Elżbieta Korolczuk, Anna Czerwińska, Katarzyna Pabijanek
fot. Elżbieta Hołoweńko



Odnosząc się do kwestii impasu, Katarzyna Pabijanek (Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny) wskazała na problem mediów. W związku z rocznicą ustawy antyaborcyjnej pojawiło się kilka artykułów, ale największą perełką dla mediów była informacja o kobiecie, która wstrzykiwała sobie domestos do dróg rodnych. To dowodzi że aborcja jest przez media sytuowana w paradygmacie potrzeb. Nie udało się tej dyskusji przenieść na płaszczyznę praw kobiet.

Z kolei Anna Czerwińska (feministka, współtwórczyni Wirtualnego Muzeum Kobiet) wskazała, że zasadniczym pytaniem jest to, czy rzeczywiście aborcja jest dla kobiet kwestią zasadniczą.

Pułapka języka

„Czy mamy jakiś pomysł, jak wyjść z tego zaklętego kręgu?” – dopytywała Grzybek. W odpowiedzi Elżbieta Korolczuk zwróciła uwagę, że musimy w tym pytaniu widzieć dwie kwestie: po pierwsze co mówimy, mówiąc o aborcji, a po drugie – jak to mówimy. Wyraziła obawę, że próba użycia racjonalnego języka przeciw bardzo emocjonalnemu przekazowi, w którym dominują wyrażenia takie jak „obrona życia” czy „obrona mordowanych dzieci”, jest skazana na niepowodzenie. Jeżeli racjonalne argumenty stawiamy naprzeciw emocjom to są to dyskursy niekompatybilne. Oddając pole emocjom, rezygnujemy z mówienia o indywidualnej wolności. Jeśli chcemy się przebić z naszym przekazem, to musimy zacząć pokazywać zdjęcia macicy po wstrzyknięciu domestosa. Oczywiście pojawia się pytanie jakie są koszty posługiwania się takim emocjonalnym językiem. „Nie chciałyśmy pokazywać zdjęć macicy po wstrzyknięciu domestosa, nie chciałyśmy pokazywać trumny 25-latki z Piły, która zmarła, bo była w ciąży i lekarze nie leczyli jej wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, bo chciałyśmy być przyzwoitymi ludźmi. Pytanie, czy nie jest błędem nieużywanie tego rodzaju argumentów”.

Magdalena Środa
fot. Elżbieta Hołoweńko
Magdalena Środa zgodziła się, że niemożność przełamania impasu wynika z problemu z językiem. Ten język zaczął nas zjadać a myśmy zaczęły się wycofywać. „Wycofałyśmy się z takich terminów jak «skrobanka», «aborcja» i wycofując się pozwalałyśmy, aby druga strona zaanektowała pole semantyczne. Ten język spowodował, że jesteśmy dziś w tej sytuacji bezbronne. Nasza defensywa dała miejsce dla obrazu «świętej rodziny» wobec którego nie wiele można zrobić” – mówiła. Drugi problem polega na niewiarygodnym sukcesie propagandy antyaborcyjnej. W konkluzji Środa stwierdziła, że należy walczyć o język, o to, aby mówić o aborcji w medycznych, neutralnych kategoriach.

Władza emocji

Agnieszka Grzybek zauważyła, że aby móc walczyć o język trzeba mieć władzę: władzę formułowania opinii. Jak ją zdobyć? Zdaniem Środy trzeba stosować te same środki co druga strona. Czerwińska zaprotestowała przeciw epatowaniu kobiecymi ofiarami. „Naprzeciw ofiary – kobiety zawsze zostanie postawiona ofiara – bezbronne dziecko i to drugie wygra” – ostrzegała. Wykorzystywanie obrazu kobiety jako ofiary jest pułapką, bardzo łatwo może obrócić się przeciw kobietom.

Korolczuk zauważyła jednak, że strategia emocjonalna – choć nie jest idealna – to jest jedyną, która jeszcze może zadziałać: „Tym bardziej że my z tej strategii ciągle jeszcze nie skorzystałyśmy, bo nie chcemy manipulować ludzkimi emocjami”. Natomiast Środa powtórzyła, że argumenty racjonalne nie działają. „Debata wiąże się z mediami, a media karmią się emocjami i tu koło się zamyka” – dodała.

Z kolei Grzybek zauważyła, że jednak raz udało się zagrać na emocjach. To było wtedy, gdy działaczki pro-choice zostały pobite przez Młodzież Wszechpolską we Władysławowie. Gdy te obrazy obiegły Polskę, coś się ruszyło. Liczba zwolenników liberalizacji prawa aborcyjnego wzrosła o 10%. Ta historia pokazuje, że ten emocjonalny przekaz może działać.

Bezwzględnie szczerze

Podsumowując debatę, Elżbieta Korolczuk stwierdziła, że po pierwsze należy przekonać ludzi, że istnieje poważny problem związany z niesprawiedliwością, z którym trzeba walczyć. Po drugie trzeba ich przekonać, że zmiana jest potrzebna i możliwa. A po trzecie zmotywować, aby spróbowali o tę zmianę zawalczyć. Na każdym z tych etapów potrzebny jest zarówno język emocjonalny, jak i racjonalny. Trzeba również pokazać, że ten problem jest realny, niesie ze sobą realne cierpienie kobiet. Dodała również, że środowisko lewicowe jest tak bardzo zapędzone w kozi róg, że nie możemy sobie pozwolić na szczerą dyskusję, czym jest aborcja dla niektórych kobiet, a dla niektórych jest autentycznym cierpieniem i też trzeba o tym mówić, bo inaczej zamykamy drzwi przed kobietami, które rzeczywiście podchodzą do problemu emocjonalnie. „Powinnyśmy stać się reprezentantkami również tych, które mają wątpliwości” – przekonywała.

W odpowiedzi Magdalena Środa stwierdziła, że na poziomie akademickim to wiemy i rozumiemy złożoność tego problemu. Natomiast na poziomie politycznym jest to zwyczajna walka i tu trzeba walczyć bezwzględnie: „Nie możemy tego problemu rozmydlać. Najpierw musimy uzyskać prawa i sferę wolności, a dopiero wtedy możemy powiedzieć, że nie musimy z tego prawa korzystać albo możemy korzystać częściowo. Nie możemy zrezygnować z jedności tego ruchu. Musimy tę walkę opierać na cywilnej odwadze i mówić, że problem aborcji jest kluczem do sfery wolności kobiet. Cywilizacja polega na tym, że każdy ma coraz większe prawo do dysponowania swoim ciałem i swoim losem, kobieta tego nie ma. Musimy jednoznacznie walczyć o to prawo dla kobiety”.

Magdalena Czyż
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...