Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ekologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ekologia. Pokaż wszystkie posty

18 listopada 2016

Bronimy drzew nad Kanałem Żerańskim!


Koło Warszawskie Partii Zieloni wyraża poważne zaniepokojenie sytuacją związaną z wycinką drzew na terenie dzielnicy Białołęka nad Kanałem Żerańskim.


Planowana budowa gazociągu dostarczającego gaz do bloku parowo-gazowego z tłoczni w Rembelszczyźnie do Elektrociepłowni Żerań należącej do PGNiG Termika zakłada wycięcie aż 4000 drzew rosnących nad Kanałem. To działanie pociągnie za sobą dewastację ekosystemu Kanału Żerańskiego, bo na odcinku ok. 10 km nie tylko drzewa i krzewy zostaną zlikwidowane, ale będzie też usuwana roślinność wodna. Zostaną w ten sposób zniszczone siedliska wielu dzikich zwierząt, w tym rzadkich gatunków ptaków, ssaków i płazów.

Teren ten, wartościowy pod względem przyrodniczo-krajobrazowym, jest bardzo popularny nie tylko wśród mieszkańców Białołęki, ale i całej Warszawy jako miejsce przyjazne rekreacji i uprawianiu sportów wodnych. W dokumentach związanych z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla ulic Morelowej i Kowalczyka znajdują się stwierdzenia o konieczności zachowania tych terenów o charakterze leśnym jako aktywnych biologicznie przestrzeni powiązanych z Doliną Wisły i pełniących istotną funkcję ekologiczną.

Plany inwestycyjne PGNiG Termiki wywołały liczne protesty i postulaty zmiany trasy przebiegu gazociągu, odbyły się dziesiątki rozmów i mediacji oraz wymieniono setki stron korespondencji. Mieszkańcy zdają sobie sprawę ze znaczenia tego gazociągu dla bezpieczeństwa energetycznego stolicy, jednak podkreślają, że decyzje są podejmowane bez poszanowania zarówno środowiska naturalnego jak i potrzeb i oczekiwań społecznych.

Jakby tego było mało okazało się, że wydano decyzję o wycince kolejnych 600 drzew w tej okolicy, tym razem w związku z budową osiedla mieszkaniowego przy skrzyżowaniu ulic Modlińskiej i Kowalczyka.

Zgodnie z przepisami planowane są nasadzenia drzew w nowych miejscach, ale te przez wiele lat nie dadzą cienia, długo nie będą oczyszczać powietrza w wystarczającym stopniu, nie staną się szybko siedliskiem dla ptaków i drobnych zwierząt.

Warszawie potrzebne są nowe inwestycje, jednak ważniejsze jest zachowanie równowagi między potrzebami cywilizacyjnymi a zachowaniem środowiska naturalnego. Interes przemysłu często odnosi zwycięstwo nad myśleniem ekologicznym, bo skutki naruszania systemu przyrodniczego odczujemy dopiero po wielu latach. Mieszkańcy, którzy protestują wobec planów wycięcia kilku tysięcy drzew na stosunkowo małym terenie, nie robią tego w obronie ładnego widoku z okna, ale w interesie przyszłych pokoleń.

Koło Warszawskie Partii Zieloni stanowczo sprzeciwia się krótkowzrocznej, szkodliwej polityce, która nie docenia lub nie rozumie wagi zachowania walorów środowiska naturalnego w imię źle pojmowanego rozwoju.
  
Zarząd Koła Warszawskiego  Partii Zieloni
18 listopada 2016 r.

8 stycznia 2016

MARSZ ENTÓW W OBRONIE PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ

Puszcza Białowieska to najstarszy w Europie i jedyny w Polsce prawdziwie pierwotny las. Ratujmy ją przed wycinaniem!

 

Rząd PiS chce drastycznie zwiększyć wycinkę drzew w Puszczy. Pod pretekstem walki z kornikami, zgnilizną i zagrożeniem pożarowowym pod siekierę trafi ich nawet ośmiokrotnie więcej niż do tej pory. Wycinka nie ominie nawet ponad 100-letnich drzew! Nie możemy do tego dopuścić!

Aby zaprotestować przeciw zniszczeniu Puszczy, w niedzielę 17 stycznia przejdziemy w Marszu Entów. Jak las do opętanego żądzą władzy Makbeta, jak entowie do mordercy lasów Sarumana, pójdziemy pod Kancelarię Premiera.

Zapraszamy wszystkich ludzi i wszelkie istoty dobrej woli! Osoby przebrane za drzewa mile widziane.



>>>DOŁĄCZ DO WYDARZENIA NA FACEBOOKU! JUŻ PONAD 1000 OSÓB!


Puszcza Białowieska jest dobrem narodowym, z której może być dumny każdy i każda z nas. Wspólnie zatrzymajmy jej bezpowrotną dewastację!

Spotykamy się w niedzielę 17 stycznia o godz. 12 przy wejściu do Parku Łazienkowskiego, od strony ul. Agrykoli. Trasa przemarszu: ul. Agrykoli - Plac na Rozdrożu - Aleje Ujazdowskie - Kancelaria Premiera.

Wszystkich przyjaciół Puszczy zainteresowanych współorganizowaniem wydarzenia zapraszamy do kontaktu z Markiem Matczakiem, sekretarzem Partii Zieloni: marek.matczak@zieloni2004.pl, 665 008 180.

Organizatorzy/Organizatorki: Partia Zieloni, Fundacja Strefa Zieleni, Ostra Zieleń, Zielone Wiadomości

22 września 2015

Dzień bez Samochodu: Zamieniamy parkingi w parki!







Stanowisko koła warszawskiego Partii Zieloni, 22 września 2015 r.

Korki, wypadki i rakotwórcze pyły w powietrzu - oto żniwo prowadzonej od dawna polityki transportowej miasta, ignorującej doświadczenia i wiedze z innych krajów. Dzięki nowej, zielonej polityce nie musi tak być! Stanowczo domagamy się priorytetu dla komunikacji publicznej, rowerowej i ruchu pieszego w polityce krajowej i samorządowej, a mieszkańców i mieszkanki zachęcamy do wybrania pociągu, autobusu, tramwaju lub roweru zamiast samochodu.

>>>Zamień parking w park na Facebooku


Rozwój komunikacji samochodowej był przez wiele lat priorytetem władz publicznych w Warszawie i w Polsce. Na drogi wydawano większość środków unijnych przeznaczonych na transport, kosztem kolei i innych rodzajów transportu publicznego. Skutki tej polityki są fatalne.

W Warszawie ok. 70 proc. zanieczyszczeń powietrza pyłami i rakotwórczym benzoalfapirenem pochodzi z ruchu kołowego. Co roku z powodu tych zanieczyszczeń powietrza na nowotwór płuc umiera w Warszawie 350 osób, a 1800 zapada na choroby krążenia i układu oddechowego.

Warszawa jest w pierwszej dziesiątce najbardziej zakorkowanych miast świata wg. danych firmy TomTom. Każdego dnia do miasta wjeżdża ok. 400 tys. samochodów, a miejsc na parkingach P&R starcza tylko dla niewielkiego odsetka spośród nich. Jednocześnie dojeżdżający do pracy mieszkańcy i mieszkanki aglomeracji warszawskiej i dzielnic peryferyjnych tracą zdrowie, czas i pieniądze stojąc w korkach.

Najważniejsze i najbardziej reprezentacyjne place miasta stołecznego zostały zamienione w wielkie parkingi, a miejsca postojowe pochłonęły przestrzeń, która powinna być zielona i służyć mieszkańcom.

W skali kraju w wypadkach samochodowych ginie rocznie ok. 4 tys. osób, w tym ponad tysiąc dzieci.


Czy można te wszystkie problemy rozwiązać? Można, jeśli tylko postawi się na transport publiczny i komunikację rowerową i pieszą.
Dziś, w Europejski Dzień bez Samochodu, domagamy się prawdziwego priorytetu dla komunikacji publicznej, rowerów oraz ruchu pieszego na szczeblu krajowym i samorządowym.

Obowiązujące przepisy muszą zostać zmienione, tak by gminy mogły samodzielnie kształtować wysokość opłat za parkowanie. Priorytetem inwestycyjnym dla władz krajowych i samorządowych powinien być rozwój kolei, transportu publicznego i infrastruktury rowerowej. Należy również skończyć z błędnym przekonaniem, że poszerzanie ulic rozwiąże problem korków – jest dokładnie odwrotnie. Nowe i remontowane ulice należy projektować tak, by były bezpieczne dla pieszych i rowerzystów.

Polityka państwa i samorządów powinna zmierzać do tego, by poruszanie się pieszo, rowerem lub komunikacją publiczną było bardziej atrakcyjną opcją niż przemieszczanie się samochodem. Jest to możliwe i ze wszelkich względów pożądane.

Dlatego dziś symbolicznie zamieniamy jedno miejsce parkingowe na warszawskim Pl. Bankowym w park. Rośliny, które tu dziś przynieśliśmy, wyznaczają kierunek zmian, jakie powinny zachodzić w przestrzeni miejskiej – stawiamy na więcej miejsca dla zieleni, pieszych i rowerzystów, wygodne dojazdy transportem publicznym, a zwłaszcza koleją podmiejską, dla tych, których dziś sytuacja zmusza do tracenia czasu w korkach, i zdrowe powietrze dla wszystkich.

16 września 2015

Zieleń zamiast samochodów. Zieloni o planie gospodarki niskoemisyjnej Warszawy

Fot. Filip Bramorski, CC-BY-NC-ND 2.0



Projekt "Planu gospodarki niskoemisyjnej m.st. Warszawy" nie poświęca wystarczającej uwagi ograniczeniu transportu samochodowego i miejskiej zieleni, a jego język jest nieprzyjazny dla zwykłego obywatela - uważają warszawscy Zieloni.  Stołeczne koło partii złożyło uwagi do projektu zaproponowanego przez ratusz w ramach procesu konsultacji społecznych.


Zieloni zwracają uwagę, że mimo, iż są zaangażowani w kampanię wyborczą do Sejmu, nie tracą z oczu spraw ważnych dla mieszkańców i mieszkanek Warszawy. Choć samo sporządzenie planu zostało ocenione pozytywnie, wątpliwości partii budzą dwie sprawy. Jest to brak zaplanowanych działań zmierzających do ograniczenia emisji zanieczyszczęń z ruchu samochodowego oraz niewystarczające podkreślenie roli zieleni w mieście. Zieloni domagają się wprowadzenia działań zmierzających do ograniczenia ilości samochodów osobowych w centrum miasta, jak np. rozbudowy systemu parkingów P+R, czy konsekwentnego karania za nielegalne parkowanie. Chcą również, aby plan uwzględniał zachowanie niezabudowanych zielonych obszarów stanowiących kliny napowietrzające.

- Gospodarka niskoemisyjna to dwie sprawy: mniejsze zużycie energii oraz czystsze powietrze do oddychania. Program przedstawiony przez ratusz skupia się na pierwszym aspekcie, ale pomija drugi. Tymczasem bez ograniczenia ruchu samochodowego i radykalnej zmiany podejścia do zieleni w mieście fatalna jakość warszawskiego powietrza się nie poprawi. Dlatego domagamy się uzupełnienia PGN o te kwestie - mówi Izabela Zygmunt, przewodnicząca warszawskiego koła partii.

Wśród zgłoszonych do projektu uwag znalazła się też konieczność wypracowania dobrych praktyk w zakresie termomodernizacji zabytków i budynków wartościowych architektonicznie. Ocieplanie takich budynków często budzi wątpliwości mieszkańców i specjalistów od dziedzictwa kulturowego, stąd konieczne jest określenie kompromisu. Partia chce też, by nowe budynki publiczne były budowane w standardzie budynków pasywnych (zapotrzebowanie na energię pierwotną max. 15 kWh/m2/rok) - władze jako inwestor powinny świecić przykładem i promować dobre rozwiązania.

Zieloni zwracają również uwagę na zawiły i fachowy język dokumentu, który w ich ocenie ogranicza możliwość rzeczywistego zapoznania się z jego treścią wśród mieszkańców i mieszkanek Warszawy. - Konsultacje przeprowadzane w takim trybie, bez przygotowania informacji o treści dokumentu w przystępny sposób, z wyznaczonym 26-dniowym terminem, wyglądają jedynie na próbę wypełnienia urzędniczych obowiązków, a nie realne włączanie mieszkańców i mieszkanek w proces podejmowania decyzji i tworzenia przyszłości naszego miasta - mówi autorka uwag Zuzanna Lulińska.

Pełna treść złożonych uwag dostępna jest na stronie koła Zielona Warszawa

15 września 2015

„Plan gospodarki niskoemisyjnej dla m.st. Warszawy” - nasze uwagi

Fot. Filip Bramowski, CC-BY-NC-ND 2.0.

 

Uwagi do projektu „Planu gospodarki niskoemisyjnej dla m.st. Warszawy” [PGN] złożone przez koło warszawskie Partii Zieloni w ramach konsultacji społecznych.

 

Warszawa, 15 września 2015 r. 


W związku z prowadzonymi przez Centrum Komunikacji Społecznej konsultacjami projektu Planu Gospodarki Niskoemisyjnej dla m. st. Warszawy, jako Koło Warszawskie Partii Zieloni pragniemy złożyć nasze uwagi.

Po pierwsze, bardzo nas cieszy fakt, że powstał dokument, który umożliwi realizację planów zawartych w „Planie działań na rzecz zrównoważonego wykorzystania energii dla Warszawy w perspektywie do 2020”. Plan zawiera trafnie zidentyfikowane czynniki wpływające na poziom zużycia energii oraz zanieczyszczenia powietrza w Warszawie.

Wątpliwości budzi jednak brak zaplanowanych działań (w celu 2.) mających skutkować obniżeniem emisji zanieczyszczeń pochodzących z ruchu samochodowego. Proponujemy więc aby w Celu strategicznym nr 2 dodać punkt o treści: „zmiana struktury i organizacji transportu w celu redukcji emisji zanieczyszczeń do atmosfery”. Uzasadnienie wprowadzenia takiego punktu można znaleźć w samej treści projektu planu, w rozdziale 2.3.2. Transport – ruch samochodowy jest tam wskazany jako przyczyna zanieczyszczenia powietrza pyłami zawieszonymi PM 10 oraz PM 2,5. Uważamy, że sama modernizacja taboru komunikacji miejskiej oraz budowa II linii metra nie wystarczą aby w krótkim czasie osiągnąć akceptowalne poziomy stężenia zanieczyszczeń. Należy podjąć czynne działania zmierzające do ograniczenia ilości samochodów osobowych wjeżdżających do centrum miasta, aby odbywający się ruch mógł być bardziej płynny. Większa ilość parkingów typu P+R, konsekwentne karanie kierowców parkujących nielegalnie, ograniczenia w stosunku do pojazdów wjeżdżających do centrum, to tylko niektóre możliwe rozwiązania.

Niewystarczające jest także zdefiniowanie roli zieleni w mieście. Co prawda, w projekcie planu znajduje się analiza dotycząca redukcji CO2 poprzez zalesianie czy upowszechnianie zielonych dachów, jednak należy pamiętać, że obecność drzew i innych roślin wpływa także na czystość powietrza oraz komfort życia mieszkańców. Należy także wskazać, że nie tylko ilość, ale i umiejscowienie terenów zielonych ma wpływ na jakość powietrza w centrum Warszawy. Dlatego też należałoby włączyć do treści planu przynajmniej odwołania dotyczące znaczenia planowania przestrzennego uwzględniającego zachowanie niezabudowanych obszarów stanowiących kliny napowietrzające.

Kolejna kwestią są inwestycje polegające na termomodernizacji. Uważamy, że celowe byłoby stworzenie zbioru dobrych praktyk i rozwiązań dotyczących ocieplania zabytków i innych budynków wartościowych architektonicznie. Zdajemy sobie sprawę, że ograniczenie zużycia energii przez budynki użyteczności publicznej oraz budynki mieszkalne jest w najwyższym stopniu pożądane, jednak przedsięwzięcia polegające na docieplaniu ścian budzą niechęć mieszkańców i specjalistów zajmujących się dziedzictwem kulturowym. Należy więc stworzyć możliwość wypracowania rozwiązań kompromisowych, uwzględniających potrzeby związane z ochroną obiektów wartościowych i poprawą standardu energetycznego budynków.

W przypadku budowy nowych obiektów z wykorzystaniem środków publicznych postulujemy, aby kryteria środowiskowe, które plan przewiduje wprowadzić do wymagań określonych w SIWZ, były bardziej ambitne, niż to określa rozporządzenie z dnia 12 kwietnia 2002 r. (Dz. U. Nr 75 poz. 690 z późn. zm.) w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Rozporządzenie to przewiduje, że od 1 stycznia 2019 r. budynki zajmowane przez władze publiczną lub będące jej własnością powinny mieć zapotrzebowanie na energię pierwotną na cele ogrzewania, wentylacji i przygotowania ciepłej wody użytkowej nie większe niż 45 kWh/m2/rok. Jednak już przy dzisiejszym stanie techniki, przy odpowiednio zaprojektowanych budynkach, możliwe jest osiąganie standardu budynku pasywnego (max. 15 kWh/m2/rok) bez nadmiernego zwiększania kosztów inwestycji. Władze miejskie, jako inwestor, powinny świecić przykładem i promować nowoczesne, energooszczędne rozwiązania w budynkach publicznych, tym bardziej, że koszty eksploatacji takich budynków są mniejsze, niż przy zastosowaniu technologii tradycyjnych.

Niezależnie od powyższych uwag, pragniemy także odnieść się do sposobu prowadzenia samych konsultacji społecznych projektu „Planu gospodarki niskoemisyjnej dla m. st. Warszawy”. Materia tego opracowania odnosi się do skomplikowanych zagadnień z zakresu zrównoważonego rozwoju, zarządzania transportem w mieście, efektywności energetycznej, korzystania z różnych źródeł energii czy zanieczyszczenia powietrza substancjami chemicznymi różnego pochodzenia – tak więc merytoryczne odniesienie się do treści dokumentu wymaga specjalistycznej wiedzy, która umożliwiałaby krytyczną ocenę zaprezentowanych zapisów i propozycji inwestycji zawartych w załączonym „Programie inwestycyjnym”. W związku z tym, konsultacje przeprowadzone w trybie zaproponowanym przez CKS, skierowane do ogółu mieszkańców Warszawy, bez przygotowania informacji o treści dokumentu w przystępny sposób, z wyznaczonym 26-dniowym terminem, wyglądają jedynie na próbę wypełnienia urzędniczych obowiązków w obrębie procedur związanych z przyjmowaniem dokumentów strategicznych, a nie realne włączanie mieszkańców i mieszkanek w proces podejmowania decyzji i tworzenia przyszłości naszego miasta.

22 kwietnia 2015

Akcja "Gdzie jest drzewo?"

Warszawscy Zieloni tworzą listę drzew zagrożonych wycinką.

Z okazji nadchodzącego Dnia Ziemi koło warszawskie Partii Zieloni stworzyło mapę drzew, którym w związku z realizacją miejskich inwestycji grozi wycięcie. Chcemy pokazać rozmiar tego zjawiska, ułatwić mieszkankom i mieszkańcom ochronę drzew w swojej okolicy oraz skłonić władze miasta do skuteczniejszego dbania o stan miejskiej zieleni. 



Mapa dostępna pod adresem www.gdziejestdrzewo.pl pokazuje, ile drzew jest zagrożonych wycinką w danym momencie, i ile z nich wycięto w ostatnich miesiącach. Mieszkańcy i mieszkanki Warszawy zaniepokojeni losem drzew mogą współtworzyć projekt, zgłaszając zagrożone okazy poprzez email lub samodzielnie nanosząc je na plan miasta. O zagrożonych i usuniętych drzewach będzie też informował profil na Facebooku.


Mapa inauguruje akcję „Gdzie jest drzewo?”, w ramach której warszawskie koło Zielonych będzie monitorować stan miejskiej zieleni w Warszawie i wychodzić z propozycjami jej skutecznej ochrony. W niedzielę 26 kwietnia od południa oznaczymy wstążkami zagrożone usunięciem drzewa podczas festynu Dnia Ziemi na Polu Mokotowskim i w innych uczęszczanych miejscach. 

W dalszej kolejności będziemy domagać się od władz nowych nasadzeń drzew w takiej skali, by w pełni zrekompensować funkcje biologiczne wyciętych sztuk (co oznacza więcej niż jedno małe drzewo za jedno duże). Będziemy także domagać się jawności procesu wydawania zezwoleń na wycinki, aby mieszkańcy i mieszkanki dowiadywali się z odpowiednim wyprzedzeniem o planach usuwania drzew i mogli w porę reagować. Wreszcie będziemy żądać szczególnej ochrony najbardziej cennych, najstarszych okazów.

Izabela Zygmunt, przewodnicząca warszawskich Zielonych: - W przypadku drzew stojących na drodze inwestycji nie mamy do czynienia z konfliktem między inwestorami a przyrodą jako taką. Chodzi tu o konflikt między interesem inwestorów a ochroną zdrowia mieszkanek i mieszkańców. Jako Zieloni opowiadamy się zdecydowanie po stronie interesu mieszkanek i mieszkańców, dobra wspólnego, ochrony przyrody i prawa warszawianek i warszawiaków do życia w zdrowym środowisku. Dlatego postanowiliśmy stworzyć mapę planowanych wycinek, którą dziś oddajemy w ręce warszawianek i warszawiaków.

Drzewa w Warszawie znikają w niepokojącym tempie. Kilka tygodni temu media donosiły o danych stowarzyszenia Baobab, według których w ciągu 6 lat w Warszawie wycięto ponad 147 tys. drzew, a posadzono tylko ok. 47 tys. nowych. Niedawny raport Najwyższej Izby Kontroli nt. ochrony drzew podczas realizacji inwestycji w miastach ujawnia, że samorządy chętnie zgadzają się na wycinki, nie egzekwują obowiązku sadzenia nowych drzew i zbyt łatwo umarzają inwestorom opłaty za wycięte drzewa. Zdaniem NIK interes inwestorów przeważa zazwyczaj nad interesem ochrony przyrody.

W ostatnich dniach i tygodniach dowiedzieliśmy się również o planach dotyczących nowych, bardzo kontrowersyjnych wycinek – na Polu Mokotowskim, w miejscu, gdzie miałby powstać wybieg dla psów, oraz wzdłuż Kanału Żerańskiego, w związku z budową gazociągu. W obu przypadkach mieszkańcy protestują, domagając się większego poszanowania przyrody przy planowaniu i zatwierdzaniu inwestycji w mieście.

Dominik Pucek, przewodniczący warszawskich Zielonych: - Pojedyncze przypadki wycinania drzew mogą wydawać się akceptowalne – w końcu za każdą inwestycją przemawia jakiś interes, czasem również interes publiczny. Tak jest jednak tylko dopóty, dopóki nie poznamy rozmiarów zjawiska znikania drzew w skali całego miasta. Tempo znikania drzew w ostatnich latach było w Warszawie katastrofalne. W tej sytuacji decyzja w sprawie każdej nowej wycinki powinna być podejmowana bardzo ostrożnie. Miasto nie powinno lekceważyć interesu przyrody i mieszkańców w tym procesie.

Zieleń, a zwłaszcza drzewa, stanowią niezwykle ważny składnik jakości życia mieszkanek i mieszkańców miast. Drzewa decydują o atrakcyjności terenów zielonych służących do relaksu i aktywnego odpoczynku. Latem chronią miasto przed nadmiernym wzrostem temperatur. Przede wszystkim jednak oczyszczają powietrze, co ma ogromne znaczenie w Warszawie - mieście tak bardzo dotkniętym problemem smogu. Nie uda się poprawić jakości powietrza którym oddychamy, jeśli duże drzewa będą nadal znikać w obecnym tempie, a zastępować je będą niewielkie, kilkuletnie rośliny o wielokrotnie mniejszej powierzchni liści, albo – co gorsza – po prostu beton. Innymi słowy, jeśli nie powstrzymamy znikania drzew, w Warszawie nie będzie można zdrowo żyć. 

28 sierpnia 2014

Marcin Popkiewicz i Charles Eisenstein o granicach wzrostu gospodarczego


Kolejny weekend wczasów ekonomicznych na Zielonym Jazdowie poświęcony był granicom wzrostu gospodarczego oraz  poszukiwaniu alternatywy dla modelu rozwoju opartego na ciągłym wzroście PKB. Z problemami tymi mierzyli się Marcin Popkiewicz, polski ekolog i autor bestsellera „Świat na rozdrożu”, oraz Sergiusz Eisenstein, amerykański teoretyk społeczny i aktywista post-wzrostowy, autor pracy „Sacred Economics".

                                            fot. Zielony Jazdów

Podczas sobotniego spotkania Marcin Popkiewicz przedstawił wiele dowodów na to, że powszechna w Polsce wiara w nieograniczony wzrost gospodarczy jest niebezpieczną iluzją. Ekspansja gospodarcza prowadzi bowiem do wyczerpywania się nieodnawialnych zasobów naszej planety. Lustrzanym odbiciem wykresów ilustrujących wzrost gospodarczy są statystyki wykazujące zwiększenie emisji co2 oraz coraz szybsze zużywanie dostępnych zasobów ropy i węgla. Jak przekonywał Marcin Popkiewicz, współczesny świat stoi na rozdrożu. Kontynuacja obecnego modelu gospodarczego wcześniej czy później doprowadzi do ekologicznej katastrofy. Zdaniem Popkiewicza musimy odejść od fetyszyzowania wzrostu PKB i zwracać większą uwagą na zasoby, którymi dysponujemy. Autor „Świata na rozdrożu” jest zdania, że w przyszłości nadal jest miejsce na wzrost gospodarczy. Musi on być jednak oparty o rozsądną politykę klimatyczną i energetyczną. Kluczowe znaczenie dla przyszłości naszej planety ma przestawienie gospodarki na odnawialne źródła energii. W ocenie Marcina Popkiewicza duża część europejskich polityków uświadamia sobie skalę wyzwań, przed jakimi stoi nasza cywilizacja. Kryzys naftowy lat 70-tych był otrzeźwiającym wstrząsem, który uświadomił zachodniej opinii publicznej, jak ryzykowne jest uzależnienie gospodarki od cen ropy naftowej. Lekcja ta nie została zapomniana. Dziś wiodące gospodarki UE dążą do przestawienia się na energię odnawialną, czego najlepszym przykładem jest niemiecka Energiewende. Niestety, w Polsce problemy zrównoważonego rozwoju wciąż nie spotykają się z dostatecznym zrozumieniem ze strony społeczeństwa i klasy politycznej. Prezentowana przez rząd Donalda Tuska wizja oparcia gospodarki narodowej na wydobyciu węgla kamiennego jest zupełnie archaiczna. Co gorsza, Polska sabotuje wszelkie wysiłki podejmowane na forum UE, które zmierzają  do wypracowania racjonalnej polityki energetycznej i klimatycznej. Konkludując, Marcin Popkiewicz dowodził, że choć w zakresie troski o środowisko naturalne w Europie zaszło wiele pozytywnych zmian, to w Polsce wciąż pozostaje wiele do zrobienie w tej sprawie.

                          Jeden z wielu wykresów prezentowanych przez Marcina Popkiewicza. Fot. Zielony Jazdów

Jak podkreślał sam Marcin Popkiewicz, prezentowane przez niego diagnozy i argumenty są kontynuacją tez Klubu Rzymskiego, przedstawionych w głośnym raporcie z 1972 roku pod tytułem „Granice wzrostu”. W pierwszej połowie lat siedemdziesiątych narodził się też inny nurt współczesnej myśli ekologicznej znany jako ekologia głęboka.  Do tez ekologii głębokiej nawiązywał Charles Eisenstein, który w sobotę wieczorem za pośrednictwem skype’a podzielił się ze zgromadzoną w Jazdowie publicznością swoją wizją kryzysu cywilizacji zachodniej. Punktem wyjścia dla Eisensteina była konstatacja, że w obecnym systemie gospodarczym pieniądze nie oddają wartości tego, co najbardziej cenimy. Ekspansji transakcji pieniężnych towarzyszy najczęściej upadek wspólnoty i przekształcenie natury w  instrumentalnie traktowane „zasoby”.  Przez  powszechne ubezpieczenia przestaliśmy troszczyć się o sąsiadów, przemysł rozrywkowy sprawia, że sami nie umiemy już śpiewać piosenek, zorganizowane zajęcia sportowe z wolna zastępują dzieciom grę w piłkę na okolicznym podwórku.  Pieniądze, w ocenie Eisensteina, oddzielają nas od innych ludzi i przyrody. Utrwalają tym samym naczelne złudzenie mitologii zachodniego indywidualizmu: przekonanie, że jesteśmy odrębnymi jednostkami i to właśnie odseparowanie od innych istot stanowi o naszej tożsamości. Zdaniem Eisensteina mitologia indywidualizmu rozpada się na naszych oczach. Coraz więcej osób chce żyć w inny sposób. Z wolna zaczynamy sobie zdawać sprawę z tego, że nasze przetrwanie zależy od darów przyrody i wspólnoty, do której przynależymy. Kiedy już odrzucimy fałszywą mitologię podboju natury, będziemy mogli zorganizować nasze życie zbiorowe w nowy sposób. Eisenstein opowiada się za post-wzrostem, powszechnym dochodem gwarantowanym, rozwijaniem alternatywnych systemów walutowych oraz daleko idącymi zmianami w istniejącym systemie finansowym. Jest też zwolennikiem powrotu do  gospodarki opartej na wymianie darów. Zdaniem Eisensteina zmiany te już następują. Przykładem instytucji działającej w dużej mierze w oparciu o ekonomie daru jest w jego ocenie Internet.

               Okładka książki Charlesa Eisensteina poświęconej ekonomii daru. Zdjęcie ze strony charleseisenstein.net

Marcina Popkiewicza i  Charlesa Eisensteina łączy przekonanie, że obecny model rozwoju gospodarczego nie jest możliwy do utrzymania w długim okresie czasu. Dzieli ich odmienny temperament intelektualny, a także różne wnioski, jakie wyciągają z tej diagnozy. Przysłuchując się wystąpieniom Popkiewicza i Eisensteina zgromadzona w Jazdowie publiczność mogła uzmysłowić sobie, jak różnorodny i wielonurtowy jest międzynarodowy  ruch ekologiczny.  Ukazanie różnych odcieni współczesnej ekologii jest moim zdaniem nieocenioną zasługą, za którą powinniśmy być wdzięczni organizatorom „wczasów ekonomicznych” w Zielonym Jazdowie.

Maciej Kassner 

4 grudnia 2013

Zaproszenie: Czy musimy betonować lasy i parki?

Zapraszamy na kolejną miejską debatę w Zielonym Centrum M1 - tym razem będziemy rozmawiać o zarządzaniu zielenią miejską i popularnym ostatnio betonowaniu parków i lasów. Pretekstem do debaty jest wybrukowanie kostką Bauma ścieżkę w Lesie Bielańskim.

Do panelu zostali zaproszeni:

Maria Rosołowska - szefowa KDS ds. środowiska przyrodniczego
Marcin Jackowski - Zielone Mazowsze
Rafał Miastowski - burmistrz dzielnicy Bielany
Jarosław Dąbrowski - wiceprezydent m.st. Warszawy

debatę poprowadzi Joanna Erbel - socjolożka, miejska aktywistka

Zielone Centrum M1
ul. Marszałkowska 1 lok. 160
5 grudnia, czwartek, godz. 19.00

Swój udział w wydarzeniu można potwierdzić na fb.

10 listopada 2013

Marsz dla Klimatu i Sprawiedliwości Społecznej



W dniach 11-22 listopada 2013 roku w Warszawie odbędzie się światowy szczyt klimatyczny (COP-19).
Dla pokazania politykom, że oczekujemy od nich odważnych, ambitnych decyzji
zapraszamy wszystkich Obywateli i Obywatelki Ziemi na Marsz dla Klimatu i Sprawiedliwości Społecznej (March for Climate and Social Justice)

pod hasłem:
„Sprawiedliwość i pozytywna energia dla wszystkich” 
„Justice and Positive Energy for Everyone”
Zbiórka:
16 listopada 2013 (sobota)
godz. 14:00
Pałac Kultury i Nauki (od strony Al. Jerozolimskich)

Więcej informacji: Marsz Dla Klimatu
Strona marszu na fb.

18 października 2013

Zaproszenie: Global Frackdown #2





19 października 2013 po raz drugi odbywa się GLOBAL FRACKDOWN (Międzynarodowy Dzień Antyłupkowy), który gromadzi inicjatywy na całym świecie sprzeciwiające się wydobyciu gazu metodą szczelinowania hydraulicznego oraz obnażające jego faktyczny przebieg, wpływ na środowisko naturalne oraz manipulacje wielkich korporacji, władz i korupcję.

W 2012 roku odbyło się ponad 300 akcji w 20 krajach, w tym roku liczba ta jest znacznie większa, a państwa solidarnie reprezentują każdy z kontynentów naszego globu.

W ramach warszawskiej akcji zapraszamy o 16:00 do Auli Głównej Uniwersytetu Warszawskiego [BUW] na pokaz filmu Lecha Kowalskiego ,,Drill Baby Drill" wraz z dyskusją.



Źródło: strona wydarzenia na fb.

17 lipca 2013

Solidarni z Żurawlowem - relacja

Z inicjatywy Fundacji Strefa Zieleni, reprezentującej ruch „Złupieni.pl”,  oraz Zielonych, kilkadziesiąt osób zebrało się w poniedziałek 15.07 przed Ministerstwem Środowiska, by wziąć udział w pikiecie solidarnościowej z trwającym już 7 tygodni protestem w Żurawlowie. Z Żurawlowa przyjechała liczna reprezentacja rolników skrupulatnie monitorujących wszystkie poczynania firmy Chevron pragnącej poszukiwać na ich terenie gazu łupkowego. Rolnicy dyżurują 24/24 i śledzą wszelkie poczynania firmy Chevron, aby zapobiegać  łamaniu prawa i permanentnemu nieprzestrzeganiu procedur administracyjnych przez firmę Chevron.

[...]

W ciągu dnia na ulicach Warszawy i w okolicach Parku Łazienkowskiego rozdano kilkaset ulotek na temat protestu w Żurawlowie, informujących m.in., że koncesje wydane firmie Chevron leżą na trzech największych udokumentowanych zbiornikach wód podziemnych w Polsce i na najlepszych glebach, czarnoziemach, stanowiących zaledwie 1% ziem uprawnych w Polsce.

Wieczorem w Zielonym Centrum M1 wyświetlono film Lecha Kowalskiego „Drill Baby Drill”, po którym odbyło się spotkanie-debata z mieszkańcami Żurawlowa.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...