19 października 2015

Zieloni kandydaci i kandydatki mówią: TAK dla zielonej energii!


ZAPRASZAMY NA HAPPENING, 19.10, GODZ. 11.00 PRZY METRZE CENTRUM!


Za 6 tygodni rozpocznie się najważniejszy w historii światowy szczyt klimatyczny COP 21 w Paryżu, gdzie musi dojść do podpisania ambitnego porozumienia klimatycznego, jeżeli mamy zapewnić naszym dzieciom i następnym pokoleniom życie na bezpiecznej i przyjaznej planecie.

Jak pokazują badania opinii publicznej, aż 75% Polaków uważa, że zmiany klimatu są istotnym problemem i zagrożeniem, prawie 70% Polaków zgadza się z naukowcami, że to człowiek jest przede wszystkim odpowiedzialny za zmieniający się klimat, i prawie 80% Polaków uważa, że zmiany klimatyczne są na tyle poważnym problemem, że różne kraje, w tym Polska, aby im przeciwdziałać, powinny ponieść pewne koszty.

A jednak ani rządząca koalicja PO-PSL ani PIS nie odpowiadają na niepokoje Polaków, gdyż wszystkie te formacje chcą realizować wysokoemisyjną, najbardziej szkodliwą dla klimatu, środowiska i zdrowia ludzi politykę energetyczną, gdzie dominuje energia z paliw kopalnych – z węgla, ropy i gazu, a do tego chcą produkować prąd w niebezpiecznych i drogich elektrowniach jądrowych.

Zielone kandydatki i Zieloni kandydaci na posłów do Sejmu chcą innej polityki energetycznej i mówią TAK DLA ZIELONEJ ENERGII. 

Na happeningu wystąpią kandydatki i kandydaci do Sejmu z list Zjednoczonej Lewicy:
  • Joanna Erbel - Warszawa
  • Ewa Sufin-Jacquemart - Warszawa
  • Małgorzata Rawińska - Warszawa
  • Izabela Zygmunt - Warszawa II
  • Wanda Majewska - Warszawa II
  • Mateusz Andrzej Duda - Warszawa II
  • Elżbieta Hołoweńko - Nowy Sącz
  • Łukasz P. Skurczyński - Tarnów
 

Mówimy NIE:
  • dla nowych kopalń odkrywkowych węgla brunatnego: wspieramy koalicję „Rozwój TAK, odkrywki NIE” i protesty lokalnych społeczności
  • dla gazu łupkowego wydobywanego przy pomocy metody szczelinowania hydraulicznego czyli „frackingu”, niebezpiecznej dla zasobów wody, dla zdrowia mieszkańców i zwierząt oraz dla klimatu;
  • dla projektów budowy elektrowni jądrowej, gdyż atom to schyłkowa, niebezpieczna i zbyt droga energia, a fundusze przeznaczone na elektrownię jądrową można lepiej przeznaczyć
  • dla zanieczyszczonego powietrza w polskich miastach, gdzie ok. 45 tysięcy Polek i Polaków przedwcześnie umiera z powodu smogu
  • dla ubóstwa energetycznego, na które cierpią Polki i Polacy o niskich dochodach, mieszkający w źle ocieplonych budynkach wymagających wysokich nakładów na ogrzewanie.

Mówimy TAK DLA ZIELONEJ ENERGII:

  • TAK dla poprawy efektywności energetycznej, w szczególności w budownictwie, tworząc setki tysięcy miejsc pracy. Trzeba objąć głęboką termomodernizacją w pierwszej kolejności budynki publiczne, szkoły i przedszkola oraz kamienice mieszkań socjalnych i komunalnych.
  • TAK dla energii ze źródeł odnawialnych, dobrej dla klimatu i dla zdrowia ludzi i tworzącej setki tysięcy lokalnych miejsc pracy. 
  • Przede wszystkim TAK dla energii obywatelskiej, prosumenckiej, produkowanej przez zwykłych obywateli i społeczności lokalne, a nie przez wielkie firmy energetyczne.

Zieloni są współautorami Paktu dla OZE, który ogłosiła Zjednoczona Lewica do którego ZL zaprasza pozostałe partie. Przypominamy pięć punktów, na których Zjednoczona Lewica chce oprzeć politykę energetyczną Polski:

  1. Wpisanie efektywności energetycznej i OZE do Krajowych Priorytetów Inwestycyjnych.
  2. Ustalenie wiążących i ambitnych celów udziału OZE w miksie energetycznym.
  3. Poszerzenie definicji prosumenta i zmniejszenie biurokratycznych obciążeń dla prosumentów.
  4. Zaprzestanie dotacji do współspalania i koniec traktowania go jako OZE.
  5. Większe nakłady na badania i rozwój w dziedzinie technologii efektywności energetycznej i OZE.


8 października 2015

Ratujmy ogródki przy Wschodnim! List otwarty do marszałka Struzika





Warszawa, dnia 8 października 2015 r.


Sz. P.

Adam Struzik

Marszałek Województwa Mazowieckiego

ul. Jagiellońska 26

03-719 Warszawa



List otwarty w sprawie ogrodów działkowych przy Dworcu Warszawa Wschodnia


Szanowny Panie Marszałku,

zwracamy się do Pana zaniepokojeni sytuacją użytkowników kolejowych ogrodów działkowych przy Dworcu Warszawa Wschodnia. Służą one grupie starszych mieszkanek i mieszkańców Pragi jako miejsce rekreacji i odpoczynku, dodatkowe źródło zaopatrzenia w żywność, i przede wszystkim jako miejsce, gdzie powstała i rozwija się lokalna wspólnota praskich seniorów, których łączą więzy towarzyskie i wspólny, społeczny cel.

Osoby te walczą o zachowanie ogródków działkowych w tym miejscu, jednak ze względu na nieuregulowaną sytuację terenu jest to coraz trudniejsze. Spółka PKP, będąca właścicielem gruntu, nie odnawia umów dzierżawy działek i dąży do pozbycia się działkowców. Teren działek jest niezabezpieczony i niedozorowany przez nikogo poza samymi działkowcami, których możliwości w tym zakresie są jednak ograniczone. Ogrody są w związku z tym stale dewastowane – służą za dzikie wysypisko śmieci i nielegalne miejsce zrzutu ścieków. Są też miejscem częstych podpaleń (dwa pożary tylko w ciągu ostatnich dni, przy czym należy pamiętać, że tego typu incydenty mogą nieść ze sobą tragiczne skutki, tak jak stało się dwa lata temu, kiedy w pożarze altany na działkach przy Dworcu zginęły dwie osoby). Regularnie podpalane są też trzy kilkudziesięcioletnie topole rosnące w pobliżu wejścia do ogrodów działkowych.

Uważamy, że ogrody działkowe znajdujące się w pasie terenu, który nie zostanie zajęty pod budowę tzw. Trasy Świętokrzyskiej, powinny zostać zachowane. W związku z budową trasy Praga straci znaczną część Parku na Michałowie, jednego z zaledwie trzech urządzonych terenów zielonych w dzielnicy. Ogrody działkowe przy Dworcu Warszawa Wschodnia to duży obszar zieleni, który po uporządkowaniu i uregulowaniu sytuacji prawno-właścicielskiej mógłby służyć mieszkańcom i mieszkankom dzielnicy, częściowo rekompensując utratę parku. Warto w tym miejscu przypomnieć, że Warszawa jest miastem o znacznie zanieczyszczonym powietrzu i ze wzgledu na zdrowie mieszkańców i mieszkanek warto chronic w nim kazdy kawałek zieleni miejskiej.

Zachowanie ogrodów byłoby też zgodne z celami Zintegrowanego Programu Rewitalizacji m. st. Warszawy do roku 2022, przyjętego przez Radę Warszawy w dniu 17 września 2015 r. (ZPR), w którym jest miedzy innymi mowa o przeciwdziałaniu dezaktywacji i samotności seniorów oraz wspieraniu ich aktywności społecznej i fizycznej. Obszar kryzysowy objęty ZPR sąsiaduje bezpośrednio z działkami, a część osób korzystających z nich to mieszkańcy i mieszkanki tego obszaru.

Z powyższych powodów solidaryzujemy się z użytkowniczkami i użytkownikami ogrodów działkowych przy Dworcu Warszawa Wschodnia i apelujemy o pilne podjęcie rozmów z PKP w celu znalezienia pozytywnego i konstruktywnego wyjścia z obecnej sytuacji. Wyjścia, które pozwoli zachować ważny teren zieleni w dzielnicy dotkniętej znacznym deficytem takich terenów, i które uchroni lokalną społeczność działkowców przed rozpadem.



Z poważaniem

Izabela Zygmunt i Marek Kossakowski

w imieniu

Rady Koła Warszawskiego Partii Zieloni



Do wiadomości:

Janina Ewa Orzełowska, Wicemarszałek Województwa Mazowieckiego

22 września 2015

Dzień bez Samochodu: Zamieniamy parkingi w parki!







Stanowisko koła warszawskiego Partii Zieloni, 22 września 2015 r.

Korki, wypadki i rakotwórcze pyły w powietrzu - oto żniwo prowadzonej od dawna polityki transportowej miasta, ignorującej doświadczenia i wiedze z innych krajów. Dzięki nowej, zielonej polityce nie musi tak być! Stanowczo domagamy się priorytetu dla komunikacji publicznej, rowerowej i ruchu pieszego w polityce krajowej i samorządowej, a mieszkańców i mieszkanki zachęcamy do wybrania pociągu, autobusu, tramwaju lub roweru zamiast samochodu.

>>>Zamień parking w park na Facebooku


Rozwój komunikacji samochodowej był przez wiele lat priorytetem władz publicznych w Warszawie i w Polsce. Na drogi wydawano większość środków unijnych przeznaczonych na transport, kosztem kolei i innych rodzajów transportu publicznego. Skutki tej polityki są fatalne.

W Warszawie ok. 70 proc. zanieczyszczeń powietrza pyłami i rakotwórczym benzoalfapirenem pochodzi z ruchu kołowego. Co roku z powodu tych zanieczyszczeń powietrza na nowotwór płuc umiera w Warszawie 350 osób, a 1800 zapada na choroby krążenia i układu oddechowego.

Warszawa jest w pierwszej dziesiątce najbardziej zakorkowanych miast świata wg. danych firmy TomTom. Każdego dnia do miasta wjeżdża ok. 400 tys. samochodów, a miejsc na parkingach P&R starcza tylko dla niewielkiego odsetka spośród nich. Jednocześnie dojeżdżający do pracy mieszkańcy i mieszkanki aglomeracji warszawskiej i dzielnic peryferyjnych tracą zdrowie, czas i pieniądze stojąc w korkach.

Najważniejsze i najbardziej reprezentacyjne place miasta stołecznego zostały zamienione w wielkie parkingi, a miejsca postojowe pochłonęły przestrzeń, która powinna być zielona i służyć mieszkańcom.

W skali kraju w wypadkach samochodowych ginie rocznie ok. 4 tys. osób, w tym ponad tysiąc dzieci.


Czy można te wszystkie problemy rozwiązać? Można, jeśli tylko postawi się na transport publiczny i komunikację rowerową i pieszą.
Dziś, w Europejski Dzień bez Samochodu, domagamy się prawdziwego priorytetu dla komunikacji publicznej, rowerów oraz ruchu pieszego na szczeblu krajowym i samorządowym.

Obowiązujące przepisy muszą zostać zmienione, tak by gminy mogły samodzielnie kształtować wysokość opłat za parkowanie. Priorytetem inwestycyjnym dla władz krajowych i samorządowych powinien być rozwój kolei, transportu publicznego i infrastruktury rowerowej. Należy również skończyć z błędnym przekonaniem, że poszerzanie ulic rozwiąże problem korków – jest dokładnie odwrotnie. Nowe i remontowane ulice należy projektować tak, by były bezpieczne dla pieszych i rowerzystów.

Polityka państwa i samorządów powinna zmierzać do tego, by poruszanie się pieszo, rowerem lub komunikacją publiczną było bardziej atrakcyjną opcją niż przemieszczanie się samochodem. Jest to możliwe i ze wszelkich względów pożądane.

Dlatego dziś symbolicznie zamieniamy jedno miejsce parkingowe na warszawskim Pl. Bankowym w park. Rośliny, które tu dziś przynieśliśmy, wyznaczają kierunek zmian, jakie powinny zachodzić w przestrzeni miejskiej – stawiamy na więcej miejsca dla zieleni, pieszych i rowerzystów, wygodne dojazdy transportem publicznym, a zwłaszcza koleją podmiejską, dla tych, których dziś sytuacja zmusza do tracenia czasu w korkach, i zdrowe powietrze dla wszystkich.

16 września 2015

Zieleń zamiast samochodów. Zieloni o planie gospodarki niskoemisyjnej Warszawy

Fot. Filip Bramorski, CC-BY-NC-ND 2.0



Projekt "Planu gospodarki niskoemisyjnej m.st. Warszawy" nie poświęca wystarczającej uwagi ograniczeniu transportu samochodowego i miejskiej zieleni, a jego język jest nieprzyjazny dla zwykłego obywatela - uważają warszawscy Zieloni.  Stołeczne koło partii złożyło uwagi do projektu zaproponowanego przez ratusz w ramach procesu konsultacji społecznych.


Zieloni zwracają uwagę, że mimo, iż są zaangażowani w kampanię wyborczą do Sejmu, nie tracą z oczu spraw ważnych dla mieszkańców i mieszkanek Warszawy. Choć samo sporządzenie planu zostało ocenione pozytywnie, wątpliwości partii budzą dwie sprawy. Jest to brak zaplanowanych działań zmierzających do ograniczenia emisji zanieczyszczęń z ruchu samochodowego oraz niewystarczające podkreślenie roli zieleni w mieście. Zieloni domagają się wprowadzenia działań zmierzających do ograniczenia ilości samochodów osobowych w centrum miasta, jak np. rozbudowy systemu parkingów P+R, czy konsekwentnego karania za nielegalne parkowanie. Chcą również, aby plan uwzględniał zachowanie niezabudowanych zielonych obszarów stanowiących kliny napowietrzające.

- Gospodarka niskoemisyjna to dwie sprawy: mniejsze zużycie energii oraz czystsze powietrze do oddychania. Program przedstawiony przez ratusz skupia się na pierwszym aspekcie, ale pomija drugi. Tymczasem bez ograniczenia ruchu samochodowego i radykalnej zmiany podejścia do zieleni w mieście fatalna jakość warszawskiego powietrza się nie poprawi. Dlatego domagamy się uzupełnienia PGN o te kwestie - mówi Izabela Zygmunt, przewodnicząca warszawskiego koła partii.

Wśród zgłoszonych do projektu uwag znalazła się też konieczność wypracowania dobrych praktyk w zakresie termomodernizacji zabytków i budynków wartościowych architektonicznie. Ocieplanie takich budynków często budzi wątpliwości mieszkańców i specjalistów od dziedzictwa kulturowego, stąd konieczne jest określenie kompromisu. Partia chce też, by nowe budynki publiczne były budowane w standardzie budynków pasywnych (zapotrzebowanie na energię pierwotną max. 15 kWh/m2/rok) - władze jako inwestor powinny świecić przykładem i promować dobre rozwiązania.

Zieloni zwracają również uwagę na zawiły i fachowy język dokumentu, który w ich ocenie ogranicza możliwość rzeczywistego zapoznania się z jego treścią wśród mieszkańców i mieszkanek Warszawy. - Konsultacje przeprowadzane w takim trybie, bez przygotowania informacji o treści dokumentu w przystępny sposób, z wyznaczonym 26-dniowym terminem, wyglądają jedynie na próbę wypełnienia urzędniczych obowiązków, a nie realne włączanie mieszkańców i mieszkanek w proces podejmowania decyzji i tworzenia przyszłości naszego miasta - mówi autorka uwag Zuzanna Lulińska.

Pełna treść złożonych uwag dostępna jest na stronie koła Zielona Warszawa

15 września 2015

„Plan gospodarki niskoemisyjnej dla m.st. Warszawy” - nasze uwagi

Fot. Filip Bramowski, CC-BY-NC-ND 2.0.

 

Uwagi do projektu „Planu gospodarki niskoemisyjnej dla m.st. Warszawy” [PGN] złożone przez koło warszawskie Partii Zieloni w ramach konsultacji społecznych.

 

Warszawa, 15 września 2015 r. 


W związku z prowadzonymi przez Centrum Komunikacji Społecznej konsultacjami projektu Planu Gospodarki Niskoemisyjnej dla m. st. Warszawy, jako Koło Warszawskie Partii Zieloni pragniemy złożyć nasze uwagi.

Po pierwsze, bardzo nas cieszy fakt, że powstał dokument, który umożliwi realizację planów zawartych w „Planie działań na rzecz zrównoważonego wykorzystania energii dla Warszawy w perspektywie do 2020”. Plan zawiera trafnie zidentyfikowane czynniki wpływające na poziom zużycia energii oraz zanieczyszczenia powietrza w Warszawie.

Wątpliwości budzi jednak brak zaplanowanych działań (w celu 2.) mających skutkować obniżeniem emisji zanieczyszczeń pochodzących z ruchu samochodowego. Proponujemy więc aby w Celu strategicznym nr 2 dodać punkt o treści: „zmiana struktury i organizacji transportu w celu redukcji emisji zanieczyszczeń do atmosfery”. Uzasadnienie wprowadzenia takiego punktu można znaleźć w samej treści projektu planu, w rozdziale 2.3.2. Transport – ruch samochodowy jest tam wskazany jako przyczyna zanieczyszczenia powietrza pyłami zawieszonymi PM 10 oraz PM 2,5. Uważamy, że sama modernizacja taboru komunikacji miejskiej oraz budowa II linii metra nie wystarczą aby w krótkim czasie osiągnąć akceptowalne poziomy stężenia zanieczyszczeń. Należy podjąć czynne działania zmierzające do ograniczenia ilości samochodów osobowych wjeżdżających do centrum miasta, aby odbywający się ruch mógł być bardziej płynny. Większa ilość parkingów typu P+R, konsekwentne karanie kierowców parkujących nielegalnie, ograniczenia w stosunku do pojazdów wjeżdżających do centrum, to tylko niektóre możliwe rozwiązania.

Niewystarczające jest także zdefiniowanie roli zieleni w mieście. Co prawda, w projekcie planu znajduje się analiza dotycząca redukcji CO2 poprzez zalesianie czy upowszechnianie zielonych dachów, jednak należy pamiętać, że obecność drzew i innych roślin wpływa także na czystość powietrza oraz komfort życia mieszkańców. Należy także wskazać, że nie tylko ilość, ale i umiejscowienie terenów zielonych ma wpływ na jakość powietrza w centrum Warszawy. Dlatego też należałoby włączyć do treści planu przynajmniej odwołania dotyczące znaczenia planowania przestrzennego uwzględniającego zachowanie niezabudowanych obszarów stanowiących kliny napowietrzające.

Kolejna kwestią są inwestycje polegające na termomodernizacji. Uważamy, że celowe byłoby stworzenie zbioru dobrych praktyk i rozwiązań dotyczących ocieplania zabytków i innych budynków wartościowych architektonicznie. Zdajemy sobie sprawę, że ograniczenie zużycia energii przez budynki użyteczności publicznej oraz budynki mieszkalne jest w najwyższym stopniu pożądane, jednak przedsięwzięcia polegające na docieplaniu ścian budzą niechęć mieszkańców i specjalistów zajmujących się dziedzictwem kulturowym. Należy więc stworzyć możliwość wypracowania rozwiązań kompromisowych, uwzględniających potrzeby związane z ochroną obiektów wartościowych i poprawą standardu energetycznego budynków.

W przypadku budowy nowych obiektów z wykorzystaniem środków publicznych postulujemy, aby kryteria środowiskowe, które plan przewiduje wprowadzić do wymagań określonych w SIWZ, były bardziej ambitne, niż to określa rozporządzenie z dnia 12 kwietnia 2002 r. (Dz. U. Nr 75 poz. 690 z późn. zm.) w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Rozporządzenie to przewiduje, że od 1 stycznia 2019 r. budynki zajmowane przez władze publiczną lub będące jej własnością powinny mieć zapotrzebowanie na energię pierwotną na cele ogrzewania, wentylacji i przygotowania ciepłej wody użytkowej nie większe niż 45 kWh/m2/rok. Jednak już przy dzisiejszym stanie techniki, przy odpowiednio zaprojektowanych budynkach, możliwe jest osiąganie standardu budynku pasywnego (max. 15 kWh/m2/rok) bez nadmiernego zwiększania kosztów inwestycji. Władze miejskie, jako inwestor, powinny świecić przykładem i promować nowoczesne, energooszczędne rozwiązania w budynkach publicznych, tym bardziej, że koszty eksploatacji takich budynków są mniejsze, niż przy zastosowaniu technologii tradycyjnych.

Niezależnie od powyższych uwag, pragniemy także odnieść się do sposobu prowadzenia samych konsultacji społecznych projektu „Planu gospodarki niskoemisyjnej dla m. st. Warszawy”. Materia tego opracowania odnosi się do skomplikowanych zagadnień z zakresu zrównoważonego rozwoju, zarządzania transportem w mieście, efektywności energetycznej, korzystania z różnych źródeł energii czy zanieczyszczenia powietrza substancjami chemicznymi różnego pochodzenia – tak więc merytoryczne odniesienie się do treści dokumentu wymaga specjalistycznej wiedzy, która umożliwiałaby krytyczną ocenę zaprezentowanych zapisów i propozycji inwestycji zawartych w załączonym „Programie inwestycyjnym”. W związku z tym, konsultacje przeprowadzone w trybie zaproponowanym przez CKS, skierowane do ogółu mieszkańców Warszawy, bez przygotowania informacji o treści dokumentu w przystępny sposób, z wyznaczonym 26-dniowym terminem, wyglądają jedynie na próbę wypełnienia urzędniczych obowiązków w obrębie procedur związanych z przyjmowaniem dokumentów strategicznych, a nie realne włączanie mieszkańców i mieszkanek w proces podejmowania decyzji i tworzenia przyszłości naszego miasta.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...