Fotorelacja ze spotkania o inwigilacji i ochronie danych osobowych z udziałem Jana Philippa Albrechta, Caspara Bowdena i Józefa Piniora.
Fot. Elżbieta Hołoweńko
Czytaj też: relacja Marcina Wrzosa na witrynie Zielonych Wiadomości.

Z niepokojem obserwuję kampanię referendalną w moim mieście, bo widzę jak chętnie zamienia się demokratyczne, obywatelskie wydarzenie, jakim jest referendum – w pole walki i to dosłownie używając wojennej retoryki. Kosztem ignorowania tego, czym była i jest wojna.Szanowna Pani Poseł,
Szanowny Panie Pośle,
apeluję o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (druk 1654).
Proponowane w projekcie zmiany zakładają dalsze zaostrzenie jednej z najbardziej restrykcyjnych ustaw w Europie poprzez pozbawienie kobiet prawa do decyzji o przerwaniu ciąży w sytuacji, gdy płód obarczony jest poważną i nieodwracalną wadą lub cierpi na nieuleczalną chorobę zagrażającą jego życiu. Oznacza to, że kobiety byłyby zmuszone do donoszenia ciąży i urodzenia dziecka także wtedy, gdy nie miałoby ono szansy na przeżycie więcej niż kilku godzin czy dni.
Komu i czemu więc ma służyć proponowana zmiana? Kobiety, które mają środki i chcą podjąć trud wychowywania i rehabilitacji nieuleczalnie chorego dziecka, kontynuują ciążę mimo pesymistycznych wyników badań prenatalnych. Dopuszczalność aborcji nie determinuje w żadnym stopniu ich decyzji. Mieć prawo, nie znaczy korzystać z niego.
Nie oszukujmy się, że zaostrzenie przepisów sprawi, że nie będą przerywane ciąże obarczone poważną, nieuleczalną wadą. Kobieta, która podjęła decyzję, znajdzie możliwość wykonania zabiegu bez względu na koszty finansowe, emocjonalne i ryzyko zdrowotne. Obserwujemy to od ponad dwudziestu lat.
Polskie społeczeństwo, którego głosem Państwo jesteście, nie zgadza się na dalsze zaostrzanie prawa aborcyjnego. Z najnowszych danych Instytutu Spraw Publicznych wynika, że 38% Polek i Polaków jest przeciwnych jakimkolwiek zmianom w ustawie, a 36% chciałoby złagodzenia przepisów. Pomysł dalszego ograniczania dostępności przerywania ciąży popiera zaledwie 12% respondentów i respondentek.
Szanowni Państwo, naszym wspólnym celem powinno być zmniejszenie liczby niechcianych ciąż i wsparcie dla tych kobiet, które decydują się na urodzenie dziecka. Przypominamy – Parlament nie jest miejscem, gdzie powinno się rozstrzygać kwestie moralności i sumienia. Tu powstawać ma prawo służące dobru wszystkich obywatelek i obywateli. W waszych rękach znajdują się narzędzia do realizacji tego celu – refundacja nowoczesnej antykoncepcji, rzetelna edukacja seksualna w szkołach, a także rozważna, odpowiadająca na potrzeby obywatelek i obywateli polityka prorodzinna. Zamiast zaostrzać przepisy ustawy należałoby raczej stworzyć efektywny system wsparcia dla rodziców nieuleczalnie chorych dzieci.
Jeszcze raz apelujemy o odrzucenie nieludzkiego projektu zmian w prawie aborcyjnym oraz o wspólną pracę na rzecz regulacji prawnych ułatwiających Polkom i Polakom świadome decydowanie o swoim rodzicielstwie.
Z poważaniem,
IMIĘ I NAZWISKO