Prezentujemy uchwałę VII Kongresu Partii Zieloni.

Przekonując Polski i Polaków do tego, że warto wziąć udział w referendum
akcesyjnym i opowiedzieć się za wejściem Polski do Unii Europejskiej,
pisaliśmy, że idziemy do Unii po zmiany. Przekonywaliśmy, że członkostwo
w Unii to przede wszystkim szansa na zapewnienie Polsce zrównoważonego
rozwoju społecznego, ekologicznego i gospodarczego, że to także szansa
na respektowanie zasad sprawiedliwości i solidarności społecznej,
zapewnienie kobietom i mężczyznom równych praw i możliwości działania, a
także poszanowanie różnorodności kulturowej i praw mniejszości.
W 2009 roku, kiedy do Europy dotarły pierwsze sygnały kryzysu
finansowego i gospodarczego, pisaliśmy w naszym manifeście na
eurowybory, że Unia potrzebuje zmiany. Dziś ta zmiana jest jeszcze
bardziej potrzebna. Europa przeżywa bowiem wielowymiarowy kryzys: kryzys
instytucjonalny, związany z deficytem demokracji, kryzys wynikający z
niepewności i lęku, braku poczucia bezpieczeństwa socjalnego,
ekonomicznego i ekologicznego, co owocuje nasileniem się postaw
nacjonalistycznych i ksenofobicznych na kontynencie europejskim oraz
wrogości wobec „obcych”. Neoliberalna polityka prowadzona od kilkunastu
lat sprawiła, że marzenie o zbudowaniu Europy wolnej od niedostatku
coraz bardziej oddala się w przyszłość. Zamiast unii socjalnej mamy
tylko unię monetarną. Zamiast unii demokratycznej mamy
stechnokratyzowany twór, coraz mniej zrozumiały dla zwykłych obywatelek i
obywateli, którzy tracą wiarę w sens projektu europejskiego.
Unia potrzebuje zmiany! Problemów nasilających się na kontynencie
europejskim – 30-procentowego poziomu ubóstwa w krajach dotkniętych
kryzysem, 50-procentowego bezrobocia wśród osób młodych, demontażu
podstaw bezpieczeństwa – nie rozwiąże nowa architektura finansowa Unii
Europejskiej, której symbolem jest pakt fiskalny. Polityka monetarna
koncentrująca się wyłącznie na kontrolowaniu inflacji i dyscyplinie
budżetowej uniemożliwia prowadzenie polityki przeciwcyklicznej dającej
szansę na tworzenie nowych, zielonych miejsc pracy i zrównoważone
inwestycje.
Mimo szczytnych założeń integracji, Unia stała się polem bitwy
narodowych interesów, czego najlepszym przykładem był ostatni szczyt
Unii i negocjowanie budżetu UE na lata 2014-2020. Także Polska jest
tutaj niechlubnym przykładem. Wbrew interesowi społecznemu polski rząd
od lat blokuje ambitną politykę klimatyczną uzgodnioną w UE, która
zapobiegłaby dalszym zmianom klimatycznym będącym skutkiem nierozważnej i
eksploatacyjnej działalności człowieka. A przecież kryzys klimatyczny
jest drugą stroną medalu kryzysu gospodarczego. Bez przestawienia
gospodarki z wysoko- na niskoemisyjną trudności będą się nasilać.
Rozwiązaniem może być polityka łącząca bezpieczeństwo ekonomiczne z
bezpieczeństwem socjalnym i ekologicznym oraz nastawiona na większą
demokratyzację Unii Europejskiej.
Wierzymy, że możliwa jest inna Europa – otwarta i silna, zbudowana na
fundamencie solidarności społecznej i ekologicznej. Wierzymy, że trwały
rozwój Europy, bez kryzysów, z którego korzystać będą mogli wszyscy,
jest możliwy. Jego podstawą musi być odejście od filozofii wzrostu
opartego na grabieżczej eksploatacji zasobów – przyrody i ludzi – na
rzecz filozofii trwałego rozwoju. Cel ten będzie można zrealizować
poprzez ekologiczną transformację gospodarki.
Chcemy Europy dla mrówek, nie dla mrówkojadów, której wizja zawiera się w dziesięciu poniższych zasadach:
1. Podstawą trwałego pokoju są cztery wolności zawarte w Karcie
Atlantyckiej: wolność słowa, wolność sumienia, wolność od lęku i wolność
od niedostatku. Zjednoczona Europa musi ucieleśniać te wolności i stać
na ich straży.
2. Warunkiem głębszej integracji nie jest napisanie nowego traktatu,
lecz odzyskanie obywatelstwa we wszystkich jego wymiarach – cywilnym,
politycznym i socjalnym. Poziom demokracji instytucji wspólnotowych nie
może być niższy niż ten, który osiągnęły w XX wieku państwa narodowe.
Należy też zdefiniować obywatelstwo socjalne na poziomie europejskim –
zestaw praw socjalnych przysługujących każdemu mieszkańcowi i każdej
mieszkance kontynentu.
3. Podstawą naszej jedności, obok pamięci o II wojnie światowej, musi
być świadomość wyzwań związanych z kryzysem klimatycznym. Federalizm
klimatyczny oznacza solidarność energetyczną, wspólne inwestycje w
ekologiczną transformację gospodarki, uniezależnienie jakości życia od
wzrostu gospodarczego. Kraje, które np. z powodu większej zależności od
węgla mogą mieć trudność w szybkim przejściu na gospodarkę niskowęglową,
powinny otrzymywać szczególne wsparcie.
4. Europa potrzebuje większego budżetu finansowanego z prawdziwie
europejskich podatków. Aby zagwarantować stabilność wspólnoty i
odpowiedni poziom redystrybucji między regionami, budżet powinien
wynosić 10-20% PKB. Środki te powinny być wydawane przede wszystkim na:
a) zapewnienie wszystkim europejskiego minimum praw socjalnych, b)
badania naukowe, zwłaszcza poszukiwanie nowych leków i rozwijanie
technologii uzyskiwania energii ze źródeł odnawialnych, c) sprawiedliwą
transformację w stronę gospodarki niskowęglowej.
5. Zjednoczenie Europy wymaga gruntownej reformy sektora finansowego.
Sektor finansowy musi służyć realnej gospodarce, nie odwrotnie, zaś
gospodarka musi służyć potrzebom ludzi, nie odwrotnie. Konieczne jest
wyzerowanie lub przeprowadzony z udziałem obywatele i obywateli
publiczny audyt zadłużenia w krajach dotkniętych kryzysem zadłużenia.
Europejski Bank Centralny należy zreformować: w radzie decydującej o
polityce pieniężnej obok finansistów powinni zasiadać przedstawiciele i
przedstawicielki związków zawodowych oraz eksperci i ekspertki od
ekologii. Utrzymywanie niskiej inflacji za wszelką cenę nie może być
jedynym celem EBC, do jego zadań powinna należeć troska o
„sprawiedliwość ekonomiczną, pełne zatrudnienie i bezpieczeństwo
socjalne dla wszystkich obywateli europejskich” („10 zasad Attac dla
demokratycznej i socjalnej Konstytucji”).
6. Europa może być kontynentem wielu walut: obok euro jest miejsce na
waluty lokalne, regionalne i narodowe. Musimy wyzwolić naszą wyobraźnię!
W projektowaniu systemu walutowego powinny obowiązywać zasady
demokracji, różnorodności i subsydiarności. Różnorodność zwiększa
odporność na wstrząsy. Subsydiarność sprzyja demokracji. Funkcji, którą
może spełnić waluta lokalna, nie należy przerzucać na walutę narodową,
funkcjami, które może pełnić waluta narodowa, nie należy obciążać euro.
Należy prowadzić politykę sprzyjającą oddolnemu tworzeniu walut przez
społeczności lokalne. Państwa członkowskie powinny same wybierać, czy
chcą zachować własną walutę (bądź wrócić do niej), czy wolą używać euro
jako swej waluty podstawowej. Nie wolno tworzyć odrębnych instytucji dla
krajów strefy euro, poza tymi, które są technicznie niezbędne.
7. Konstrukcja wspólnego obszaru gospodarczego w Europie powinna
sprzyjać lokalizacji produkcji i wymiany. Europa nie powinna wspierać
dumpingu socjalnego i ekologicznego ani utowarowienia usług publicznych,
lecz tworzyć instrumenty sprzyjające równaniu do góry.
8. Wolność słowa to w dzisiejszych czasach także otwarta kultura, wolne
oprogramowanie, szeroki, niereglamentowany dostęp do internetu i prawo
patentowe nastawione na dobro wspólne, a nie na prywatne zyski wielkich
korporacji.
9. Europa powinna wspierać suwerenność żywnościową poszczególnych
krajów, regionów i społeczności lokalnych. Zamiast przemysłowego
rolnictwa – mniejsze, ale za to ekologiczne gospodarstwa. Europa powinna
być kontynentem wolnym od upraw roślin modyfikowanych genetycznie.
Wspólną Politykę Rolną należy zreformować zgodnie ze wskazówkami
zawartymi w deklaracji Europejskiego Ruchu na rzecz Suwerenności
Żywnościowej Nyéléni.
10. Europa nie może zamykać się na imigrantki i imigrantów, zwłaszcza
tych, którzy uciekają przed prześladowaniami. W negocjacjach
międzynarodowych zamiast „wolnego handlu” Europa powinna wspierać
sprawiedliwy handel, zgodnie z zasadami Karty Atlantyckiej.
Warszawa, 03.03.2013