17 stycznia 2015

Nowe władze koła warszawskiego

Izabela Zygmunt i Dominik Pucek
W sobotę 17 stycznia odbyło się walne zebranie członkiń i członków koła warszawskiego, na którym wybrano nowe władze. Nowym przewodniczącym Partii Zielonych w Warszawie został Dominik Krzysztof Pucek – aktywista miejski z Grochowa, działacz lokalny, społecznik, radny Osiedla Grochów Centrum. Przewodniczącą koła została Izabela Zygmunt, tłumaczka, absolwentka anglistyki i stosunków międzynarodowych.

Skarbniczką koła została Grażyna Komiażyk – bibliotekarka, animatorka kultury, działaczka ruchów miejskich na Woli. Na sekretarza koła ponownie wybrano Tomasza Owsianego – studenta prawa i socjologii oraz działacza stowarzyszenia Ostra Zieleń. W zarządzie koła znalazło się także miejsce dla Anny Moszczyńskiej, polityczki społecznej oraz Łukasza Skurczyńskiego, publicysty (m.in. internetowego dwutygodnika protestanckiego „Pismo er”) i teologa.

Członkowie zarządu koła wchodzą z urzędu w skład Rady Koła, do której weszli ponadto Joanna Erbel – socjolożka i kandydatka Partii Zieloni na Prezydenta Warszawy, Marek Matczak – ustępujący przewodniczący koła Partii Zieloni i były wiceszef Partii Demokratycznej, Ela Hołoweńko – artystka-plastyczka, Zuzanna Lulińska – inżynier budownictwa i członkini Rady Osiedla Kamionek na Pradze Południe, Marek Kossakowski – wieloletni dziennikarz „Gazety Wyborczej” i działacz opozycji demokratycznej w PRL i dr inż. Krzysztof Herman, architekt krajobrazu i wykładowca akademicki.

Kadencja władz koła trwa rok, a wśród priorytetów nowych władz można wyróżnić przygotowanie do startu w wyborach parlamentarnych i pogłębienie współpracy z ruchami miejskimi.

Na chwilę obecną koło warszawskie Partii Zieloni liczy 164 członków i sympatyków i jest największą lokalną organizacją w kraju. Członkowie koła biorą aktywny udział w obradach Rady Warszawy i Rad Dzielnic. W wyborach samorządowych Zieloni wystawili listy we wszystkich okręgach do Rady Warszawy uzyskując 2,5 proc. głosów.

16 stycznia 2015

Zieloni: Nie dla wybuchowej głupoty!

Koło warszawskie Partii Zieloni sprzeciwia się organizacji Międzynarodowego Festiwalu Fajerwerków na błoniach Stadionu Narodowego. Żądamy odwołania szkodliwego społecznie, 7-godzinnego pokazu związanego z detonacją 35 ton materiałów wybuchowych w centrum Warszawy.

                                                    fot. wikipedia

Zaplanowany pokaz wygeneruje hałas przekraczający dopuszczalne normy, spowoduje emisję do atmosfery dużej ilości szkodliwych pyłów, a także naruszy podstawowe zasady współżycia społecznego. W przeciwieństwie do innych pokazów sztucznych ogni, jak te towarzyszące Sylwestrowi czy Nocy Kupały, nie ma zakorzenienia w tradycji, a jedynie w komercyjnym planie organizatorów. Nasz niepokój dotyczy skutków tej niczym nieuzasadnionej kanonady dla samopoczucia warszawianek i warszawiaków oraz zdrowia ich zwierząt domowych, mieszkańców niedaleko położonego zoo czy licznych gatunków zwierząt wolnobytujących, głównie ptaków, dla których naturalnym siedliskiem jest dziki brzeg Wisły.

Wyjątkowo oburza nas również fakt, że realizacji Festiwalu służyć ma okolica Stadionu Narodowego. Wyrażamy zaniepokojenie, iż teren mający w założeniu być wizytówką Polski i przestrzenią miastotwórczą, kreującą życie publiczne i społeczne stolicy, ponownie ma stać się areną wydarzeń uciążliwych dla tysięcy mieszkańców Kamionka, Saskiej Kępy jak i innych okolicznych dzielnic.

Domagamy się odwołania planowanego Festiwalu oraz apelujemy o podjęcie odpowiednich działań przez instytucje publiczne: operatora Stadionu Narodowego – spółkę PL 2012 oraz Ministerstwo Sportu, aby w przyszłości zrezygnować z organizacji na tym terenie imprez podobnie uciążliwych dla mieszkańców i mieszkanek, oraz przez Urząd m. st. Warszawy, w celu uregulowania kwestii wykorzystania fajerwerków przy okazji wszelakich imprez odbywających się na terenie miasta.

Rada koła warszawskiego Partii Zieloni

23 grudnia 2014

Łukasz Gawryś: Porozmawiajmy o prawdziwych problemach polskich szkół

Dość nierzetelnej debaty! Stop nagonce na nauczycieli! – czytamy w  stanowisku Rady Krajowej Partii Zieloni. Zieloni protestują przeciwko sprowadzaniu systemowych problemów polskiej edukacji do lenistwa nauczycieli i rzekomo nadmiernych przywilejów zawodowych zapisanych w Karcie Nauczyciela. Prawdzie problemy polskiej szkoły są bowiem zupełnie inne. Oto jak je widzi Łukasz Gawryś, nauczyciel matematyki:

1) Przeładowane klasy. Jeśli chcemy, żeby nauczyciele mieli w ogóle szanse na bezpośredni kontakt uczniem, to klasy powinny liczyć nie więcej niż 15-20 osób. Obecnie klasy liczą po 30-35 osób. Niż demograficzny był wspaniałą szansą, żeby zmienić ten stan rzeczy. Z szansy tej władze oświatowe nie skorzystały. Zamiast poprawić warunki nauczania zlikwidowano szkoły, nauczycieli wyrzucono na bruk, a problem zbyt licznych klas nadal pozostaje nierozwiązany.

2) Zbyt niskie płace nauczycieli, zwłaszcza w miastach. O ile w małych ośrodkach nauczyciel potrafi zarabiać ponad lokalną średnią, to w dużych miastach bez dorabiania ciężko z pensji wyżyć. Wpływa to negatywnie na poziom nauczania, bo nauczyciele muszą szukać innych źródeł zarobku. Tymczasem tylko w Warszawie obniżono w ciągu ostatnich lat dodatek motywacyjny. Skutek jest taki, że  zamiast przyciągać do zawodu najlepszych, przyciągamy przeciętniaków. 

3) Nadmiar biurokracji. Zamiast zajmować się kształceniem młodzieży nauczyciele tracą czas na wypełnianie coraz to nowych papierów, ewaluacji, sprawozdań i tabelek, które nie mają żadnego wpływu na poziom nauczania. Efekt jest taki, że nauczyciel jest oceniany na podstawie tego, ile papierków wypełnił oraz jakim kolorem długopisu wpisał temat do dziennika. To, jak naucza i jaki ma kontakt z uczniami, nikogo już nie interesuje.

4) Słaby system szkoleń. Szkolenia często są tak żenująco prowadzone i tak bezsensownie dobrane, że w zasadzie ich wpływ jest gorszy niż gdyby ich wcale nie było. To, jak pieniądze są marnotrawione na szkolenie nauczycieli, powinno być obiektem zainteresowania instytucji odpowiedzialnych za walkę z korupcją. Przykładowo w tym roku setki tysięcy nauczycieli zostało przeszkolonych w... walce z terroryzmem. Ostatni atak terrorystyczny w szkole miał w Polsce miejsce w dwudziestoleciu międzywojennym, ale to nie przeszkadza ministerstwu prowadzić zakrojonej na cały kraj akcji "podnoszenia kwalifikacji".

Powtarzane jak mantra hasło likwidacji Karty Nauczyciela odwraca uwagę opinii publicznej od prawdziwych problemów polskiego systemu edukacji. Nie możemy się na to zgodzić. Przyszłość polskiej szkoły zależy również od tego, czy zdobędziemy się dziś na poważną i merytoryczną debatę,  czy też zadowolimy się prostacką nagonką na nauczycieli, jaką przy współpracy części mediów uprawia obecna Minister Edukacji Narodowej.

Łukasz Gawryś

Autor jest nauczycielem matematyki, aktywistą rowerowym, od listopada 2014 - radnym dzielnicy Ochota wybranym z listy "Ochocianie".

26 listopada 2014

Stanowisko w sprawie drugiej tury wyborów prezydenckich w Warszawie

Dziękujemy wszystkim osobom, które oddały swój głos w wyborach samorządowych na kandydatów i kandydatki Partii Zieloni. Zaufało nam ponad piętnaście tysięcy warszawiaków i warszawianek. Cieszy nas dobry wynik aktywistów i aktywistek miejskich startujących do rad dzielnic – pozwoli to lepiej kontrolować realizację wspólnej nam wszystkim wizji Warszawy. Jednocześnie podkreślamy, że w drugiej turze nie udzielamy poparcia żadnemu z kandydatów na fotel prezydenta miasta. Pomimo iż doceniamy przejęcie przez kandydatów wielu postulatów Partii Zieloni oraz ruchów miejskich, uważamy, że ani zwycięstwo kandydata Prawa i Sprawiedliwości ani kandydatki Platformy Obywatelskiej nie jest gwarantem realizacji tych postulatów. Dlatego decyzję zostawiamy naszym sympatykom i sympatyczkom. Zapewniamy jednocześnie, że niezależnie od ostatecznego wyniku wyborów, zobowiązujemy się do kontroli oraz lobbowania na rzecz realizacji zielonej wizji Warszawy – miasta do życia.

Rada Warszawskiego Koła Partii Zieloni
Joanna Erbel, kandydatka Partii Zieloni na stanowisko prezydentki miasta stołecznego Warszawy
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...